Okręty US Navy dokonały w nocy ze środy na czwartek kolejnego ataku rakietowego na cele wspieranych przez Iran rebeliantów Huti w Jemenie - poinformowali przedstawiciele administracji USA. Był to już czwarty tego rodzaju atak w ciągu ostatnich dni. W ataku uczestniczyły zarówno jednostki nawodne jak i podwodne.
Rzecznik Huti Mohammed Abdulsalam oświadczył w środę, że mimo wpisania jemeńskiego ruchu przez USA na listę organizacji terrorystycznych ataki na statki na Morzu Czerwonym będą kontynuowane.
W środę na Zalewie Wiślanym miała miejsce nietypowa sytuacja. Na wodzie dostrzeżono osoby dryfujące na krze lodowej. Byli to czterej wędkarze, którzy nie mogli bezpiecznie wrócić na brzeg. Na pomoc ruszyli strażacy PSP z Braniewa, straż graniczna i marynarka wojenna.
Koncern naftowy z Wielkiej Brytanii zawiesił połączenia przez Morze Czerwone i Kanał Sueski na czas nieokreślony. Jest to spowodowane trwającą eskalacją konfliktu w regionie, po tym jak 12 stycznia amerykańskie i brytyjskie siły zbrojne przystąpiły do bombardowania pozycji bojowników Huti w Jemenie. Ci z kolei ponawiają ataki na statki w regionie.
Niewielki statek Star Sabang płynący po Morzu Sulu natrafił na mocne fale i wiatr, które spowodowały przesunięcie się ładunku w ładowni i, co za tym idzie, niebezpieczny przechył. 13 członków załogi zostało ewakuowanych przez filipińską straż przybrzeżną.
Siły USA uderzyły we wtorek w cztery przygotowywane do odpalenia balistyczne pociski bojowników Huti. Od połowy listopada jemeńscy Huti ostrzeliwują statki żeglujące przez Morze Czerwone, twierdząc, że jest to wsparcie dla palestyńskiego Hamasu.
Zaskoczeniem mogły być dla greckich i zagranicznych ekspertów plany odnośnie inwestycji w obronność kraju, jakie ujawnił Anastasios Chatzivasileiou, sekretarz generalny Stałego Komitetu Obrony Narodowej i Spraw Zagranicznych. Wśród wielu planów zakupowych wymienił cztery amerykańskie okręty typu Freedom, należące do klasy jednostek walki przybrzeżnej (Littoral Combat Ship, LCS). Jest to kontrowersyjna seria, zdaniem także samych Amerykanów nieudana, posiadająca niechlubne rekordy.
Napięcia na Morzu Czerwonym i ostrzały rakietowe Iraku i Syrii przez Iran zwiastują szybką eskalację wojny w Strefie Gazy - ostrzegł we wtorek minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan.
Należący do greckiego armatora statek MT Zografia pływający pod banderą Malty został trafiony we wtorek pociskiem rakietowym na wodach Morza Czerwonego, ok. 140 km na północny zachód od jemeńskiego portu Salif - poinformowała agencja Reutera.
Jak donosi Centralne Dowództwo Sił USA (US Central Comand, CENTCOM), 11 stycznia tego roku zespół sił specjalnych US Navy dokonał zajęcia i inspekcji na jednostce morskiej zaangażowanej w zakazany transport uzbrojenia do Jemenu. Wykorzystywany sprzęt miał trafić do rąk bojowników Huti, a jako pochodzenie wyposażenia wskazano Iran. To w trakcie tej akcji, z powodu warunków pogodowych, miało dojść do zaginięcia dwóch żołnierzy.
Trzej marynarze uznawani za zaginionych po ataku na tankowiec u wybrzeży Omanu
Krążownik atomowy Rosji Admirał Nachimow testuje napęd po modernizacji
Royal Navy przetestowała system do neutralizowania min. Jest gotowa go sprawdzić w Cieśninie Ormuz
Szef MON z wizytą w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Kadm. Piotr Sikora z nominacją na zastępcę DORSZ
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań