pc
Europosłanka Elżbieta Łukacijewska (PO) powiedziała dziennikarzom w PE w Brukseli, że przepisy ws. przewoźników nie powinny być procedowane w tej kadencji PE. Jak dodała, to, co proponuje m.in. Francja, „niszczy najważniejsze zasady europejskie”.
Komisja transportu Parlamentu Europejskiego rozpoczęła we wtorek głosowanie nad ponad tysiącem poprawek do pakietu mobilności. Przepisy będą miały niebagatelne znaczenie dla polskich firm transportowych.
Propozycje nowych regulacji, które zakładają objęcie przewoźników drogowych przepisami o delegowaniu pracowników, wzbudzają wiele kontrowersji w UE. Polska, a także inne kraje naszego regionu, które sprzeciwiają się tym rozwiązaniom, wskazują na ich protekcjonistyczny charakter. Regulacje forsuje jednak Francja.
„Dziś walczymy w komisji transportu. Jutro spróbujemy kolejny raz ten pakiet zdjąć z obrad minisesji w Brukseli. (...) Udało nam się ponad podziałami zorganizować grupę nie tylko europosłów z Europy Wschodniej, ale również z krajów peryferyjnych. Uważamy, że jest zbyt mało czasu, by przygotować prawo, które służy rozwojowi, tworzeniu miejsc pracy i ogranicza biurokrację” – wskazała.
Jak dodała, to, co proponuje m.in. Francja, „niszczy najważniejsze zasady europejskie - swobodę przepływu usług i towarów, a także bije w jednolity rynek, na co nie możemy się zgodzić”.
Dodała, że najlepszym czasem do powrotu do prac nad propozycjami byłby okres po wyborach do PE, już w nowej kadencji europarlamentu. „Jeżeli się to jednak nie uda, to oczywiście zrobimy wszystko, aby ograniczyć straty i odrzucić te złe poprawki” – zaznaczyła.
Jej zdaniem jeśli pakiet zostanie nawet przegłosowany na sesji, to może jeszcze być zmieniony w negocjacjach nad ostatecznym kształtem przepisów między PE, Radą UE i KE.
Podkreśliła, że w tej kwestii istnieje porozumienie ponad podziałami politycznymi. „Cel jest wspólny. Próbujemy go wspólnie osiągnąć ponad podziałami. (...) Ta współpraca jest naprawdę bardzo dobra. Cel jest jeden, aby stworzyć dobre prawo, które chroni interesy, w naszym przypadku polskich firm transportowych” – wskazała.
Jak powiedziała, osobiście złożyła do propozycji około 500 poprawek.
Jak poinformowała na rozpoczęciu wtorkowego posiedzenia szefowa komisji transportu europarlamentu Karima Delli (Zieloni), głosowanie w sprawie 1 600 poprawek ma potrwać około czterech godzin. Taka liczba zaproponowanych zmian do tekstu spowodowała, że szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani zgodził się przenieść głosowanie nad pakietem z sesji plenarnej na komisję.
Polscy europosłowie, którym zależy na tym, by przepisy w niekorzystnym dla polskich firm kształcie nie zostały przyjęte przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, starają się używać różnych wybiegów formalnych, by opóźnić całą sprawę. Na początku posiedzenia komisji Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR), w których skład wchodzą europosłowie PiS, złożyli wniosek o odroczenie głosowania w komisji. Ten został jednak odrzucony większością głosów. "Nie ma żadnej debaty. Mamy cztery godziny głosowań" - oznajmiła szefowa komisji.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
Wyjątkowe badania w Porcie Rotterdam. Jak obsługiwać komercyjne statki z napędem jądrowym?
Fundacja Przyjazny Kraj: Polska na krawędzi strukturalnej nierównowagi fiskalnej [Raport 2026]
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Zarządca barów North Fish do likwidacji. Zaległe wypłaty i długi sięgające 20 milionów złotych
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"