pc
Jesteśmy znowu w jakimś fatalnym okresie, kiedy ogrom zadań w obronności jest porównywalny z tym, co było na początku transformacji, trzeba uporządkować planowanie i politykę kadrowa w wojsku, nie uciekając się do rewanżu – uważa były prezydent Bronisław Komorowski.
W piątek w centrum Prasowym PAP eksperci Instytutu Bronisława Komorowskiego zaprezentowali raport "Obronność Rzeczypospolitej Polskiej po trzech dekadach suwerenności". Były prezydent, a wcześniej szef MON podkreślił, że zjawiska, które zaszły za rządów PiS, nie są głównym przedmiotem opracowania, "ale trudno abstrahować od oceny zjawisk, które budzą niepokój".
"Generalnie smutne refleksje wywołuje ten raport i dzisiejsza dyskusja. Myślę sobie, Boże, jesteśmy znowu w jakimś fatalnym okresie, kiedy ogrom zadań jest porównywalny z tym, co czekało na początku transformacji. Zasadnicza różnica polega na tym, że będziemy musieli się borykać z przezwyciężeniem skutków decyzji podejmowanych już w ramach niepodległego, demokratycznego państwa" – zauważył były prezydent.
Według niego "trzeba będzie wiele rzeczy odkręcić, szukając sposobu działania, który by pozwolił przywrócić racjonalność, zarówno w funkcjonowaniu struktur systemu bezpieczeństwa państwa, jak i podejmowanych decyzji". Komorowski postawił pytanie, czy jesteśmy w stanie naprawić "skutki ewidentnie złego rządzenia".
"Pod niektórymi względami decyzje b. szefa MON Antoniego Macierewicz będą brzemienne w skutki i trudne do odkręcenia. Mam tu na myśli nie tylko kwestie postrzegania Polski i polskiej armii za granicą, w NATO i gwałtowny spadek wiarygodności, ale także kwestie mentalne w wojsku" – mówił. Jak argumentował, "sceny z uroczystości wojskowych, relacje między stroną polityczno-partyjną a wojskowymi są żywcem jak z PRL". Można zaobserwować "mówienie językiem partii politycznej, od której się, widać, zależy" - zaznaczył b. prezydent.
"Wyprowadziliśmy partię z wojska, a tutaj mamy gigantyczną łatwość ponownego wchodzenia nie tylko języka, ale propagandy partyjnej, uznawania z góry, że jest to ośrodek dyspozycji istotny dla wojska i to nie na poziomie Sztabu Generalnego, tylko garnizonu w Suwałkach" – ocenił Komorowski. Według niego ministrowie obrony na uroczystościach i odprawach z wojskiem "uprawiają wprost propagandę partyjną".
Zdaniem Komorowskiego to będzie można odwrócić, a konieczne będzie "postawienie na te enklawy honoru wojskowego, które niewątpliwie istnieją".
B. prezydent odniósł się także do polityki kadrowej w MON. "Wszyscy czujemy, że jest potrzeba wyrównania krzywd, odzyskania straconego potencjału, ale wracanie na zasadach rewanżu może być szaleństwem z punktu widzenia sił zbrojnych" - zaznaczył Komorowski. Opowiedział się za "jasnymi kryteriami weryfikacji pod kątem przydatności do pełnionej funkcji" wobec oficerów, którzy "przeskoczyli o dwa stopnie lub wiadomo, że są nominatami partii".
"To, co będzie niesłychanie trudne do odkręcenia, wydaje mi się sprawą beznadziejną, to decyzje ministra Macierewicza dotyczące nie tylko przekreślenia projektu europejskiego jakim była perspektywa zakupu Caracali, obrażającego na tysiąc sposobów Francję, w zasadzie na długo eliminuje nasze szanse na jakikolwiek ambitny udział naszego przemysłu zbrojeniowego w procesie integracji przemysłu europejskiego" - podkreślił b.prezydent.
Według niego zakup Caracali był „gigantyczną szansą na wejście – nie na zasadzie klienta, tylko udziałowca – w powstającą wielką spółkę przemysłu europejskiego". "Ona została, niestety, zmarnowana" – ocenił Komorowski.
Nawiązując do zapowiadanego zakupu od USA 32 wielozadaniowych myśliwców F-35 były prezydent powiedział: "nie wiadomo za jaką kwotę, nie wiadomo jaki offset i czy w ogóle; nie wiadomo w jakim stopniu będziemy mogli wykorzystać potencjał tego samolotu w polskich warunkach". Przypomniał trudności z wykorzystaniem możliwości myśliwców F-16, dodając, że "z F-35 będzie to do kwadratu", ze względu na potrzebę budowy nowego systemu i infrastruktury. "To przykład decyzji natury polityczno-propagandowej, a nie związanej z analizą realnych potrzeb" - ocenił Komorowski.
Były szef BBN i b. wiceszef MON gen. prof. Stanisław Koziej wskazał, że "zerwanie ciągłości strategicznej niesie ryzyko izolacji, a co najmniej peryferyzacji w systemie obronnym bezpieczeństwa międzynarodowego - znalezienia się w szarej strefie bezpieczeństwa między Zachodem i Rosją, ze zwiększonymi wpływami Rosji". Według Kozieja „szansa na uniknięcie tego jest związana z tym, że za miesiąc są wybory".
Odnosząc się do wprowadzonej przez PiS zmiany systemu dowodzenia Koziej powiedział, że "zapowiadana była wielka kontrreforma systemu dowodzenia, a skończyło się na jednej decyzji – podporządkowaniu szefowi Sztabu Generalnego dowództw generalnego i operacyjnego". "W praktyce oznacza to zdublowanie przez szefa SGWP kompetencji dowódcy generalnego. Nie nastąpiła żadna istotna zmiana, poza tym, że szef SG musi występować w dwóch rolach – być pomocnikiem ministra obrony narodowej i dowodzić, na co dzień funkcjonowaniem sił zbrojnych" – zauważył.
Były szef ABW Krzysztof Bondaryk negatywnie ocenił obecny model funkcjonowania służb specjalnych. Opowiedział się za powrotem do koncepcji, w której działają cywilny i wojskowy wywiad i kontrwywiad, podporządkowane dwóm resortom. "Odpada wtedy problem koordynacji" – dodał. Zdaniem Bondaryka „należy liczbę służb radykalnie zmniejszyć, pomyśleć o likwidacji CBA". "Służby powinny znowu być atrybutem niepodległego państwa, a nie narzędziem jednej ideologii. im mniej służb, tym lepiej" – powiedział.
W raporcie, który opisuje zmiany strategii i polityki obronnej w państwie wychodzącym z zależności od ZSRR do suwerenności i zakotwiczenia w strukturach zachodnich, uwzględniono także kwestie modernizacji sił zbrojnych i sytuacje przemysłu zbrojeniowego.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie