• <
KONGRES_POLSKIE_PORTY_2030_2026

Statki pod norweską banderą nie mogą przepływać przez Ormuz

13.03.2026 09:35 Źródło: Norweski Urząd Morski
Strona główna Prawo Morskie, Finanse Morskie, Ekonomia Morska Statki pod norweską banderą nie mogą przepływać przez Ormuz

Norweski Urząd Morski (NMA) poinformował 12 marca o decyzji, że do odwołania statki pływające pod banderą państwa nie będą mogły wpływać do Cieśniny Ormuz. Oznacza to przejście z poziomu 3. zagrożenia do całkowitego zakazu żeglugi w rejonie, gdzie od 28 lutego trwa konflikt, będący efektem ataku Izraela i USA na Iran. W przypadku statków już operujących w tym rejonie, NMA będzie nadal przywiązywać wagę do ocen bezpieczeństwa sporządzonych przez same firmy.

Ta zmiana oznacza, że do odwołania żaden statek pod banderą Norwegii nie może wpłynąć do Zatoki Perskiej przez Cieśninę Ormuz. W przypadku jednostek, które już operują w tym obszarze, firmy będą nadal odpowiedzialne za ocenę sytuacji bezpieczeństwa, jeśli zaistnieją okoliczności, w których opuszczenie obszaru będzie uważane za bezpieczniejsze niż pozostanie w nim. Władze Norwegii przypominają, że w regionie trwają działania wojenne, a poziom zagrożenia ocenia się jako krytyczny, co wskazuje na prawdopodobieństwo ataków i utrzymujące się wysokie ryzyko dla żeglugi handlowej. Mimo próśb Międzynarodowej Organizacji Morskiej, aby zapewnić ochronę żeglugi, statków i ich załóg, dochodzi do incydentów związanych z atakami. Przykładowo pływający pod banderą Tajlandii Mayuree Naree został przed paroma dniami trafiony pociskiem, w efekcie czego załoga opuściła pokład. Troje z 23 członków załogi zaginęło po ataku, niemniej niedługo potem zostali odnalezieni, cali i zdrowi.

– Nie sądzimy, aby jakiekolwiek firmy planowały rejsy do tego rejonu w najbliższej przyszłości. Biorąc jednak pod uwagę rozwój sytuacji, należy podkreślić, że przechodzimy od stanowczego zalecenia dotyczącego ruchu w tym rejonie do zakazu wpływania do Cieśniny Ormuz. W przypadku statków, które już znajdują się w tym obszarze, nadal obowiązuje poziom 3 – przekazał Alf-Tore Sørheim dyrektor generalny ds. żeglugi i nawigacji.

Oprócz zagrożenia przypadkowymi, bądź celowymi atakami na statki, napływają też doniesienia o rozległym fałszowaniu sygnałów GPS/AIS w Zatoce Perskiej, Cieśninie Ormuz i Zatoce Omańskiej. Norweski Urząd Morski podał, że obserwowano również sporadyczne zakłócenia w działaniu systemów łączności i radarów. Statki miały paść ofiarą ataków w trakcie prób opuszczenia akwenu. Instytucja określa je jako niedopuszczalne i podkreśla, że jest w bliskim kontakcie z firmami pływającymi pod norweską banderą, których statki znajdują się w tym rejonie.

Czytaj więcej: IMO podkreśla, że marynarze statków nie mogą być celem ataków

W rejonie Zatoki Perskiej i Cieśniny Ormuz znajdują się setki statków, w tym takie które mimo zagrożenia starają się dostać do położonych tam portów. Mowa tu nawet o kilkunastu tysiącach osób tworzących ich załogi. Obok zagrożenia atakami rakietowymi stale powraca temat gróźb Iranu w kontekście zaminowania cieśniny, co właściwie może zablokować ruch morski w rejonie. Jednocześnie władze w Teheranie zapewniają, bądź prowadzą rozmowy z niektórymi krajami, jak Rosja czy Chiny, aby zapewnić ich statkom bezpieczny tranzyt przez zapalny rejon.

Trwający od 28 lutego konflikt przerodził się w pełnoskalowe działania wojenne, obejmujące także sąsiednie kraje. Iran, niedługo po amerykańskich i izraelskich atakach, zaczął także uderzać na cele w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Kuwejcie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wojna ma globalne skutki dla światowej gospodarki, biorąc pod uwagę niemożność prowadzenia wymiany handlowej, głównie eksportu ropy i gazu do odbiorców na całym świecie. Stąd istnieją obawy, że w wielu krajach ceny tak surowców, jak i energii, znacznie wzrosną. Oprócz tego mogą pojawić się braki w dostawach, stąd z jednej strony trwają poszukiwania alternatywnych ich źródeł, jak i wykupywanie zapasów.

Jak długo potrwa konflikt w Iranie, nie wiadomo. Celem Izraela i USA jest zniszczenie potencjału strategicznego i obronnego kraju, w tym właściwie całej floty wojennej. Na ten moment nie można mówić też o zmniejszeniu skali walk, a nawet istnieje obawa o zwiększenie ich natężenia.

Fot. Depositphotos

LEGAL_MARINE_20LAT_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.