Dowódca ukraińskiej floty, kontradmirał Aleksiej Neiżpapa w wywiadzie dla gazety „Dumskiej” powiedział, że dzięki dostawom amerykańskich statków Mark VI Ukraina będzie mogła ograniczyć swobodę działań Rosji na Morzu Azowskim.
„Morze Azowskie to nie kałuża Federacji Rosyjskiej. Jeśli myślą, że będą się zachowywać, jak już się do tego przyzwyczaili, to im się to nie uda. Już w tym roku zwiększymy liczbę statków na Morzu Azowskim. Powinniśmy dostać od Stanów Zjednoczonych najnowocześniejsze jednostki typu Mark VI – łącznie 16 sztuk. Oczywiście część z nich znajdzie się na Morzu Azowskim, z kompleksami rakietowymi na pokładzie, które są bardziej efektywne dla tego regionu” – powiedział.
Kontradmirał nazwał statki Mark VI uniwersalną platformą, którą można wykorzystać zarówno do patrolowania, jak i rozmieszczenia grup dywersyjnych. Jak jednocześnie przyznał, „najważniejsze to umieć z nich profesjonalnie korzystać”.
Ukraina to pierwszy kraj, który otrzyma kutry po samych Stanach Zjednoczonych – dodał.
„Należy podkreślić, że Stany planowały je tylko dla siebie i oprócz Ukrainy nie proponowały ich nikomu – udało się to dzięki temu, że opracowaliśmy strategię i postawiliśmy cele, jak stopniowo rozwijać Marynarkę Wojenną Ukrainy” – pochwalił się Nieiżpapa.
Wcześniej poinformowano, że USA postanowiły sprzedać Ukrainie 16 łodzi patrolowych Mark VI, uzbrojonych w artylerię i rakiety typu AGM-176C Griffin (Block II). Wyporowość statku tego typu wynosi 65 ton, jego standardowe wyposażenie stanowią dwa zdalnie sterowane działa 25 mm i sześć karabinów M2 12,7 mm.
Jak powiedział przewodniczący Ogólnorosyjskiego Ruchu Wsparcia Floty kapitan pierwszej rangi Michaił Nienaszew, takie kutry mogą zwiększyć tylko „potencjał prowokacyjny” Marynarki Wojennej Ukrainy. Były dowódca Floty Czarnomorskiej w latach 1998-2002 admirał Władimir Komojedow oświadczył z kolei, że Rosja jest w stanie bez trudu odpowiedzieć na zakup przez Ukrainę jednostek patrolowych, w tym celu powinna wzmocnić punkt bazowania w miejscowości Tiemriuk bronią rakietową i artyleryjską, a także rozmieścić na Morzu Azowskim więcej kutrów i trałowców.
Źródło: Sputnik Polska
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami