Po serii uszkodzeń podmorskich kabli na Bałtyku kraje zastanawiają się nad metodami ochrony tego typu infrastruktury. Jedną z opcji jest wprowadzenie opłat za żeglugę po Morzu Bałtyckim.
Agencja informacyjna Reuters podaje, że kraje bałtyckie rozważają wprowadzenie środków ochrony podmorskich kabli po serii uszkodzeń tego typu infrastruktury w ostatnim czasie. Cytowany przez nią Hanno Pevkur, minister obrony Estonii, pośród branych pod uwagę opcji wymienia m.in. instalację czujników wykrywających kotwice ciągnięte po dnie morza lub budowę obudów lub ścian wokół kabli.
Agencja zwraca uwagę, że tego typu instalacje będą kosztowne, a koniec końców zapłacą za to konsumenci w postaci wyższych podatków lub wyższych kosztów mediów.
Pevkur jednak dodaje, że „na stole” jest też opcja wprowadzenia osobnego podatku na statki płynące przez Morze Bałtyckie. Według niego miała by być to „zasadniczo opłata ubezpieczeniowa za uszkodzenie kabli”.
Komentatorzy krajów wokół Bałtyku już zwracają uwagę, że to rozwiązanie byłoby ciosem dla żeglugi na akwenie – wielu armatorów już zmaga się z opłatami klimatycznymi, dodatkowy koszt operacji na Morzu Bałtyckim mógłby wyłączyć ich z rynku, zmniejszyć obroty portów i ilość połączeń żeglugowych.
fot. Depositphotos
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni