pc
Na dzisiaj liczba żołnierzy NATO w Polsce jest wystarczająca; jasno powiedziałem, że jest to obecność przewidziana decyzjami szczytu NATO - podkreślił szef MSZ Witold Waszczykowski. Jeśli nastąpi eskalacja zachowania rosyjskiego, to NATO podejmie prawdopodobnie nowe decyzje - dodał.
Szef MSZ w rozmowie z portalem "wPolityce" odniósł się do swojego wywiadu dla gazety "Kommiersant".
Minister był pytany o zdanie prezesa PGNiG, który mówił, że gaz z USA będzie tańszy. "Pan w rozmowie z rosyjskimi mediami twierdzi, że jest on dużo droższy. Dlaczego?" - pytają dziennikarze portalu.
"Nie wiadomo jeszcze. Nie powiedziałem, że ten gaz jest droższy, mówiłem o ofercie korzystnej dla nas cenowo. O tym, że mamy terminal LNG i przeprowadziliśmy już techniczną próbę sprowadzenia gazu ze Stanów Zjednoczonych. Jeśli dostaniemy korzystną ofertę handlową, to będziemy rozmawiać. I tyle. Gdzie tam jest powiedziane, że to jest droższy gaz?! Problem polega na tym, że +Kommiersant+ zrobił wywiad, a Ria Novosti omówienie rozmowy ze mną, które nie było autoryzowane. Autoryzowałem jedynie wywiad, więc dziś nie mogę odnosić się do tego, co napisali, bo to nie jest moja wypowiedź" - zaznaczył Waszczykowski.
Dziennikarze pytali ministra też m.in. o kwestię obecności wojsk NATO i jego wypowiedź, że Polska nie potrzebuje większej liczby żołnierzy NATO na swoim terytorium.
"Na dzisiaj jest to liczba wystarczająca. Jasno powiedziałem, że jest to obecność przewidziana decyzjami szczytu NATO z poprzedniego roku po to, aby odstraszyć jakikolwiek konflikt bliskiej intensywności w obszarze hybrydowym tego typu, z jakim mieliśmy do czynienia na Krymie. Natomiast jeśli nastąpi eskalacja zachowania rosyjskiego, to NATO podejmie prawdopodobnie nowe decyzje" - podkreślił.
"W tym celu też przyjeżdża sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg i w przededniu manewrów Zapad będziemy oceniać sytuację. Będzie to spotkanie równolegle z ministrami Rumunii i Turcji w Warszawie, czyli trzema największymi krajami flanki wschodniej NATO. Powtarzam - na dzisiaj są decyzje, takie jakie są i to musi wystarczyć. Jeśli natomiast będzie sytuacja eskalować, to będziemy podejmować następne decyzje. Co tutaj jest kłopotliwego? To tylko ktoś, kto nie chce tego rozumieć, złośliwie to przeinacza" - zaznaczył.
Waszczykowski podkreślił, że wywiad w „Kommiersancie” był wielowątkowy, dotyczył zarówno NATO, gazu, pomników, cmentarzy, jak i możliwości spotkania się z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem.
"Kto chce, to na różne rzeczy wskaże. Dla mnie np. najważniejsze było w tych wywiadach wspomnienie, że cieszymy się z faktu, iż otrzymaliśmy list gratulacyjny po wyborze nas do Rady Bezpieczeństwa i że odbyły się konsultacje w Moskwie na poziomie wiceministrów. Wyraziłem nadzieję, że może dojdzie do mojego spotkania we wrześniu w Nowym Jorku z ministrem Siergiejem Ławrowem, gdzie moglibyśmy również rozpocząć nasze spotkania polsko-rosyjskie na szczeblu ministerialnym od rozmów na temat ONZ, gdyż będziemy razem pracować przez dwa lata. Różne były sygnały, różne watki. Musiałem bronić naszego prawa do ochrony cmentarzy i jednocześnie do niechronienia pomników z czasów dominacji Armii Czerwonej w Polsce, których samorządy nie chcą" - dodał.
Polska jest gotowa do współpracy z Rosją, jednak nie dostrzega z jej strony wzajemności i gotowości do dialogu - powiedział Waszczykowski dziennikowi "Kommiersant"; obszerny wywiad dotyczył także kwestii historycznych i spraw gazowych.
Szef MSZ zauważył w wywiadzie, że Polska jest gotowa "również dalej kupować gaz z Rosji, ale po konkurencyjnej cenie". Podkreślił przy tym, że Polska uważa gazociąg Nord Stream za "instrument polityczny po to, by najpierw obejść Europę Środkową, a potem - być może - odłączyć nam gaz". Przypomniał, że dostawy gazu były już wykorzystywane jako oręż polityczny wobec Ukrainy i Białorusi. "Niekiedy podejrzewamy, że może być on użyty również przeciwko Polsce" - podkreślił.
Waszczykowski przedstawił w wywiadzie zabiegi podejmowane przez Warszawę w sferze dywersyfikacji dostaw gazu i podkreślił, że za około pięć lat Polska będzie "przynajmniej mniej uzależniona od rosyjskiego gazu, a być może w ogóle od niego niezależna". Minister wyjaśnił, że znajdujące się w Polsce groby i cmentarze żołnierzy sowieckich "są chronione przez prawo międzynarodowe, państwo polskie oraz umowy dwustronne". "Nie burzymy pomników w miejscach pochówku. Jednak władze lokalne mogą wyburzyć znaki dominacji sowieckiej: czerwone gwiazdy, sierp i młot" - tłumaczył.
Mówiąc o obecności w Polsce około 5 tys. żołnierzy NATO, minister zaznaczył, że są to siły pozwalające uniknąć "sytuacji, którą obserwowaliśmy trzy lata temu na Krymie, gdzie nieoczekiwanie pojawili się jacyś wojskowi bez znaków rozpoznawczych". Przypomniał też w kontekście obecności sił NATO, że doktryna Sojuszu ma charakter obronny.
"Uczciwie przyznaję: ciężko jest sąsiadować z Rosją, ze względu na zagrożenia wojskowe, prowokacje na Morzu Bałtyckim i Morzu Czarnym. Jednak z drugiej strony, jest to sąsiedztwo obiecujące, Rosja jest ogromnym rynkiem. Gdyby w Rosji był u władzy rząd demokratyczny i gotowy do współpracy z UE, to byłaby to dla nas idealna sytuacja. Jednak, niestety, obecne władze w Moskwie żywią ambicje imperialne, podają w wątpliwość ład międzynarodowy, kwestionują konieczność istnienia NATO i próbują zbudować nową architekturę bezpieczeństwa" - powiedział Waszczykowski.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
Nie będzie elektrowni jądrowej nad Zatoką Botnicką. Finowie wypowiedzieli umowę Rosjanom
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie
Daniel Ryczek nowym prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu