pc
W 2018 r. nasza gospodarka będzie podążała tą samą zrównoważoną drogą co dotąd, choć trudno wyobrazić sobie utrzymanie tak wysokiego tempa wzrostu PKB, jak w 3 kwartale tego roku - ocenił w rozmowie z PAP prof. Andrzej Koźmiński.
"W najbliższym roku nasza gospodarka będzie podążała mniej więcej tą samą drogą co do tej pory, jeżeli, oczywiście, nie stanie się na zewnątrz, w naszym otoczeniu geopolitycznym i gospodarczym coś, co trudno teraz przewidzieć - np. nastąpi zaostrzenie któregoś ze światowych konfliktów" - wskazał prezydent Akademii Leona Koźmińskiego.
"W naszych badaniach, jakie prowadzimy w uczelni Leona Koźmińskiego nad wskaźnikiem zrównoważonego rozwoju, na rok 2018 widać niewielkie obniżenie. Poza tym trudno jest wyobrazić sobie, żebyśmy utrzymali tak wysokie tempo wzrostu PKB, które wyniosło w 3 kw. tego roku 4,9 proc. Można się zatem spodziewać lekkiego wahnięcia w dół" - dodał.
Zdaniem prof. Koźmińskiego zasadniczą przyczyna dobrych wyników gospodarczych Polski w 2017 r. są sprzyjające warunki na europejskich rynkach. "Rok 2017 był przede wszystkim przełomowy pod względem gospodarczym w Europie, czyli w naszym otoczeniu gospodarczym. Wskutek tych zdecydowanie bardzo sprzyjających warunków do silnika konsumpcji dołączył bardzo mocno silnik eksportu" - ocenił.
Jak podkreślił, Polska jest z Europą bardzo silnie powiązana. "Zwłaszcza z Niemcami. A na tamtym rynku dzieje się zdecydowanie dobrze. Mamy więc silny popyt zagraniczny, który dołączył do krajowego popytu konsumpcyjnego" - powiedział ekonomista. Dodał, że obecny szczyt koniunktury w Polsce można porównać do tego z początku lat 70. XX wieku.
W ocenie ekonomisty, jeżeli nawet dojdzie do spowolnienia w roku 2018, to nie będzie ono duże. "Dlatego, że wszystkie silniki działają. Natomiast ciągle jeszcze pozostaje niewiadomą sprawa inwestycji, a zwłaszcza inwestycji prywatnych" - zaznaczył.
Profesor przypomniał, że samo pojęcie inwestycji nie jest jednorodne. "Mamy inwestycje publiczne, spółek skarbu państwa, samorządów i wreszcie inwestycje prywatne oraz zagraniczne. Każda z nich może mieć nieco inną dynamikę. W następnym roku można się spodziewać, że zwłaszcza inwestycje samorządów pójdą do góry. Myślę także, że inwestycje publiczne będą się bardziej rozkręcać" - ocenił Koźmiński.
Jak zaznaczył, poziom inwestycji prywatnych i zagranicznych "pozostaje pod znakiem zapytania". "Tutaj zarówno w odniesieniu do inwestycji prywatnych, jak i zagranicznych mamy do czynienia z tzw. ryzykiem regulacyjnym i ryzykiem politycznym. Krótko mówiąc, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy inwestorzy uważają, że zagrażają im jakieś posunięcia ze strony władz i czy spodziewają się, że mogą nastąpić niekorzystne dla nich zmiany prawa, co ich powstrzymuje przed inwestycjami" - wyjaśnił.
Według eksperta, biorąc pod uwagę zarówno wysoki popyt zagraniczny, jak i krajowy oraz bardzo silne wykorzystanie istniejących zdolności produkcyjnych, można by się było spodziewać w Polsce dużych inwestycji. "A to, że ich nie ma wynika właśnie z percepcji ryzyka regulacyjnego i ryzyka politycznego, co jest kwestią subiektywnego odczucia inwestorów" - dodał.
Jak ocenił Koźmiński, w przyszłym roku powinien nastąpić wzrost inwestycji samorządowych i publicznych w związku z uruchomieniem funduszy unijnych. "Poza tym wybory samorządowe sprzyjają zwiększeniu inwestycji" - wskazał. Podkreślił jednak, że wzrost inwestycji prywatnych będzie zależał od tego, czy przedsiębiorcy prywatni "zostaną przekonani co do tego, że warto inwestować".
W jego ocenie niedawna zmiana na stanowisku premiera z punktu widzenia polityki gospodarczej nie ma znaczenia. "Do tej pory ta sama osoba (Mateusz Morawiecki - PAP) odpowiadała za politykę gospodarczą. Tu nie widać żadnej szczególnej zmiany" - powiedział.
Ekonomista zwrócił natomiast uwagę na inflację. "To zagrożenie inflacyjne jest o tyle istotne, że ze strony Rady Polityki Pieniężnej i Narodowego Banku Polskiego mamy deklarację utrzymywania bardzo luźnej polityki, czyli niepodnoszenia stóp procentowych. To może działać na zasadzie samospełniającej się przepowiedni, która zaowocuje zwiększoną inflacją" - ocenił.
Profesor Koźmiński odniósł się również do kwestii prognozowanego osłabienia strefy euro. "Wbrew pesymistycznym oczekiwaniom udało się ustabilizować strefę euro. Jeżeli nie będzie bardzo gwałtownej zmiany spowodowanej geopolityką, strefa euro pozostanie w najbliższym czasie mniej więcej tam, gdzie jest i w tym stanie, w którym jest, tzn. w stanie niezłym" - zaznaczył. Dodał, że nie spodziewa się w tym obszarze "pewnych negatywnych zdarzeń poza sytuacjami całkowicie nieprzewidywalnymi".
Jak podkreślił prof. Koźmiński, w najbliższym roku nie przewiduje spowolnienia w państwach UE. "Obieg europejski pozostanie zatem naszym głównym obszarem wymiany handlowej" - ocenił.
Zdaniem ekonomisty mamy tam "wydeptane ścieżki". "Natomiast to, co dzieje się na rynkach pozaeuropejskich jest znacznie trudniejsze. Oczywiście mądrzy przedsiębiorcy działają w tym kierunku, ale to nie jest łatwa droga. M.in. ze względu na różnice kulturowe, bariery językowe czy instytucjonalne" - powiedział. Dodał, że np. ogromny rynek chiński jest "bardzo trudny, mimo że obiecujący w dłuższej perspektywie".
Przedsiębiorcy zawsze wybierają działania łatwiejsze i przynoszące większe zyski od trudniejszych i bardziej ryzykownych - podkreślił. "W związku z tym nasza ekspansja na rynki pozaeuropejskie - tzn. na rynek chiński na rynki afrykańskie, także na rynek amerykański to trudny kawałek chleba. I odbywa się ona bardzo powoli. Nie wyobrażam sobie, żeby inne rynki mogły w niedługim czasie skompensować ewentualne spowolnienie na rynku europejskim" - ocenił.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie