ew
W ostatnią sobotę (04.04.2020), miało miejsce pierwsze w historii zawinięcie własnego statku ONE do Trójmiasta. Dotychczas kontenery ONE przypływały do gdyńskiego terminala GCT na feederach komercyjnych bądź należących do partnerów z sojuszu. Tym razem, w obliczu dynamicznego (mimo zagrożenia epidemicznego) wzrostu wolumenów, zdecydowano się na „testowe” zawinięcie własnym tonażem.
Kontenerowcem, który można było zaobserwować w weekend w Gdyni był MV Wes Gesa o długości 152 m i szerokości 23 m. Jednostka została zbudowana w 2012 roku i pływa pod cypryjską banderą.
Zwyczajowo, statek zatrudniony jest w serwisie feederowym Ibesco w rotacji: Leixoes – Lisbon – London – Rotterdam – Antwerp – Aarhus – Gotheborg. Jak przyznają przedstawiciele gdyńskiego GCT: "Wyjątkowo, ze względu na rosnące wolumeny oraz wolny czas w podstawowym grafiku, kontenerowiec zawinął też do Gdyni, między Antwerpią a Aarhus".
Podczas ośmiogodzinnego postoju w GCT, jednostka została obsłużona przez 2 suwnice STS.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Rewolucja w rosyjskich portach Bałtyku - czy grozi im upadek?
„Logistyka lubi ciszę”. Czy przepisy stoją na przeszkodzie rozwoju branży logistycznej? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Polska bramą do Europy Środkowo-Wschodniej [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Aż 420 dzieci biegało po terminalu kontenerowym. VI ONE Terminal Run Gdynia Hutchison Ports wspiera szkoły i fundacje
Kongsberg dostarcza zaawansowany system VTS dla Wielkiego Bełtu
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz