Zamarznięte mazurskie jeziora przyciągnęły w tym roku kierowców, którzy testują tam wchodzenie w poślizg. Wody Polskie i policja przestrzegają, że wjazd samochodem na zamarznięte akweny stanowi poważne zagrożenie i apelują o rozwagę i rozsądek.
Tegoroczna, mroźna zima sprawiła, że mazurskie jeziora, w tym największe: Śniardwy, Mamry czy Niegocin ściął lód. W ostatnich dniach temperatury spadły na Mazurach nocami nawet do minus 30 st.
Takie warunki przyciągnęły kierowców, którzy na zamarzniętych akwenach szukają ekstremalnych wrażeń. Miejscowość Nowe Guty i wschodni brzeg jeziora Śniardwy w ostatnich dniach pełni całkowicie inną rolę, niż latem. Powstał tam tor na zamarzniętym akwenie, na którym kierowcy ćwiczą drifty w zimowych warunkach. W internecie można znaleźć nagrania pokazujące jak zamarznięte mazurskie jeziora stały się miejscem, na których kierowcy testują wchodzenie w poślizg.
Pojawiły się też oferty płatnych szkoleń. Jeden z mazurskich hoteli proponuje szkolenie rajdowe z mistrzem Polski. „300-konny samochód sportowy na szwedzkim kolcu, ponad 150 km/h i 3-godzinne sesje na Jeziorze Śniardwy. Nic tak nie rozgrzeje was podczas wszechobecnych mrozów, jak odrobina adrenaliny!” - brzmi oferta.
Służby odradzają tego typu rozrywki.
- Mamy wiedzę o rajdach na jez. Śniardwy w okolicach Nowe Guty. Nie ma uregulowań prawnych dotyczących ścigania się na lodzie. Nie ma przepisów zakazujących wchodzenia czy wjazdu samochodem na lód. Możemy i sprawdzamy to, czy kierowcy nie naruszyli przepisów porządkowych ruchu drogowego czy przepisów dotyczących środowiska. Do tej pory nie stwierdziliśmy takich naruszeń - poinformowała PAP nadkom. Anna Szypczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Piszu.
Dodała, że policja może tylko apelować o zachowanie zdrowego rozsądku. Wody Polskie w Białymstoku, odnosząc się do zimowych jazd kierowców, zwróciły uwagę, że wjazd samochodem na zamarznięte jeziora stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia.
- Lód, mimo pozornej wytrzymałości, jest nieprzewidywalny i w każdej chwili może się załamać, prowadząc do tragicznych konsekwencji. Tegoroczna zima przyniosła silne mrozy, a grubość pokrywy lodowej na jeziorach mazurskich miejscami osiąga 20–30 cm. Należy jednak podkreślić, że lód nigdy nie ma jednolitej grubości na całej powierzchni jeziora. W rejonach, gdzie woda płynie szybciej lub gdzie jeziora są zasilane przez rzeki, jego grubość może być znacznie mniejsza, a przez to wyjątkowo niebezpieczna - podkreśliły Wody Polskie.
- Brawura i lekkomyślność na lodzie zawsze niosą ryzyko tragedii. Chwila nieprzemyślanej zabawy nigdy nie jest warta tak wysokiej ceny - podkreślili przedstawiciele Wód Polskich.
ali/ agz/
fot. Depositphotos
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
Współpraca na rzecz ochrony środowiska. List intencyjny Nauty z Cleanergy i JT Ship Service
Dziki łosoś umacnia się w segmencie premium. W Polsce rośnie rynek ryb i owoców morza?
Pomorskie. W Kuźnicy plaża szersza o 70 metrów. Urząd Morski planuje kolejne prace
Humbak, który utknął na mieliźnie na niemieckim Bałtyku, uwolnił się
Poziom Bałtyku był najniższy w udokumentowanej historii. Badaczki z UG tłumaczą, o co chodzi z wlewami [WIDEO]
Afrykańska ryba niszczy brazylijskie ekosystemy