Z powodu znacznego oblodzenia na rzekach pracują lodołamacze. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej informuje w imieniu Wód Polskich, że w Gdańsku w akcji są lodołamacze liniowe Narwal, Nerpa, Manat, Rekin oraz lodołamacz czołowy Puma.
Od wczoraj na Wiśle i Martwej Wiśle trwa kolejna faza lodołamania. Działania trwają na ujściowym odcinku rzeki. Celem akcji jest przygotowanie frontu robót do lodołamania przy trwałej odwilży i spływie lodu z południa kraju.
– Lodołamacze liniowe Narwal, Nerpa, Manat i Rekin kontynuują działania od miejsca, w którym zakończyły prace wczoraj. Jednostki systematycznie posuwają się w górę Wisły, prowadząc ciągłe lodołamanie przy zachowaniu pełnego bezpieczeństwa zarówno samych lodołamaczy, jak i infrastruktury hydrotechnicznej – informują Wody Polskie.
– Przygotowujemy w ten sposób front robót do zasadniczego lodołamania, które rozpocznie się, gdy nastąpi długotrwała odwilż. A pracy jest sporo, pokrywa lodowa na Wiśle rozciąga się na długości 200 km – informuje RZGW Gdańsk.
Oprócz tego lodołamacz czołowy Puma wrócił wczoraj przez Zatokę Gdańską i Martwą Wisłę do bazy w Przegalinie. Prowadzi obecnie lodołamanie w komorze śluzy w Przegalinie.
– Sytuacja lodowa jest nieustannie monitorowana, a zakres i kierunek działań lodołamaczy są na bieżąco dostosowywane do aktualnych warunków hydrologicznych i pogodowych, tak aby zapewnić skuteczność i bezpieczeństwo całej operacji – pisze w komunikacie gdański RZGW.
Oprócz tego Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku apeluje o niewchodzenie na zamarznięcie rzeki i zbiorniki wodne.
– W wodzie o temperaturze 0 – 4°C można stracić przytomność nawet po 5 minutach. W pierwszych dwóch minutach może dojść do tzw. szoku termicznego — oddech gwałtownie przyspiesza, a złapanie powietrza staje się trudne. W przypadku załamania się lodu kluczową rolę gra czas. Wystarczy ok 55 sekund, by dorosły mężczyzna przestał czuć władzę w swoich dłoniach. Problemem stanie się odblokowanie telefonu, rozpięcie guzików lub suwaków – ostrzega RZGW.
30 listopada 2021 roku GospodarkaMorska była przy chrzcie pracujących teraz lodołamaczy Puma, Narwal, Nerpa i Manat. Jednostki za prawie 80 milionów złotych zbudowała dla Wód Polskich szczecińska Morska Stocznia Remontowa "Gryfia". Symboliczne nadanie imion statkom odbyło się na wyspie Ołowiance przy nabrzeżu Motławy w Gdańsku. Najważniejszą wśród jest lodołamacz czołowy Puma. Ma on za zadanie wyłamywanie w lodzie rynny, rozbijanie zatorów, uwalnianie z oblodzenia filarów mostów i budowli wodnych.
Parametry lodołamacza czołowego Puma:
• Długość całkowita Lc = 33.45 m;
• Długość między pionami Lpp = 30.41 m;
• Szerokość całkowita Bc = 8.1 m;
• Szerokość konstrukcyjna B = 7.22 m;
• Wysokość boczna H = 2.50 m;
• Zanurzenie maksymalne Tmax = 2.0 m;
• Zanurzenie projektowe T = 1.60 m;
• Wysokość nierozbieralna przy zanurzeniu projektowym HT = 4.00 m;
• Wysokość nierozbieralna przy zanurzeniu maksymalnym HTmax .= 3.60 m;
• Silnik główny 1044 kW (1400KM);
• Napęd: śruba nastawna;
• Uciąg na palu min. 10 T;
• Wyporność przy zanurzeniu projektowym 175 t.
Parametry lodołamaczy liniowych - Narwal, Nerpa i Manat:
• Długość całkowita Lc = 28.07 m;
• Długość między pionami Lpp = 25.32 m;
• Szerokość całkowita Bc = 7.07 m;
• Wysokość boczna H = 2.40 m;
• Zanurzenie maksymalne Tmax = 1.70 m;
• Zanurzenie projektowe T = 1.45 m;
• Wysokość nierozbieralna przy zanurzeniu maksymalnym HTmax .= 3.70 m;
• Silnik główny spalinowy o mocy 597 kW (800KM);
• Napęd: śruba stała;
• Uciąg na palu min. 6 T;
• Wyporność przy zanurzeniu projektowym 132 t.
Pracy lodołamaczy przyjrzała się dziś nasza redakcja. Zdjęcia w galerii poniżej.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami