• <
port_service_2025

Imitacje i falsyfikaty na wystawie w Muzeum Bursztynu w Gdańsku

kw

05.12.2025 11:46 Źródło: PAP
Strona główna Ekologia Morska, Ochrona Bałtyku, Rybołówstwo Morskie Imitacje i falsyfikaty na wystawie w Muzeum Bursztynu w Gdańsku
Fot. Muzeum Bursztynu - Muzeum Gdańska

W Muzeum Bursztynu w Gdańsku w sobotę odbędzie się wernisaż wystawy „Imitacje i falsyfikaty bursztynu”. Nowa ekspozycja, będąca rozszerzeniem wystawy stałej, prezentuje różnorodne materiały, które na przestrzeni wieków – od starożytności aż po XXI wiek – udawały bursztyn bałtycki.

Rzecznik Muzeum Gdańska, Andrzej Gierszewski, poinformował, że wśród zgromadzonych obiektów znalazły się m.in. poliestry, kopale, szkło, syntetyczne żywice, galalit, PMMA oraz polistyren. Nowa część wystawy stałej będzie liczyła blisko 250 obiektów, uzupełnionych materiałami audiowizualnymi.

Gierszewski wyjaśnił, że bursztyn od tysiącleci był chętnie naśladowany ze względu na przypisywane mu w starożytności właściwości magiczne i lecznicze. Jego wysoka wartość oraz ograniczona dostępność sprzyjały powstawaniu podróbek – wspominał o nich już Pliniusz Starszy.

Jak podkreślił rzecznik, dynamiczny rozwój chemii w XIX i XX wieku spowodował, że powstające wówczas syntetyczne materiały zaczęły imitować bursztyn z zaskakującą precyzją. W Polsce szczególną popularność zdobyły w latach 70. ozdoby poliestrowe, które masowo trafiały do domów oraz sklepów z pamiątkami.

Wystawa jak detektywistyczna łamigłówka


Dyrektor Muzeum Gdańska, Waldemar Ossowski, zaznaczył, że ekspozycja to przystępna opowieść o różnorodności materiałów mogących naśladować bursztyn oraz o trudności w jego rozpoznawaniu. Określił to jako prawdziwe wyzwanie detektywistyczne.

Fot. Muzeum Bursztynu - Muzeum Gdańska


W ośmiu gablotach umieszczono po jednym autentycznym okazie bursztynu bałtyckiego, który odwiedzający mogą spróbować odnaleźć wśród imitacji. To propozycja zarówno dla początkujących miłośników bursztynu, jak i tych, którzy chcą dowiedzieć się więcej o skarbach ukrytych w rodzinnych szkatułkach.

Ciekawostki i unikatowe obiekty


Ekspozycji towarzyszą ciekawostki dotyczące najciekawszych eksponatów, m.in. radzieckiego zegarka „Czajka” oprawionego w epoksydową biżuterię, poliestrowych figurek z lat 70. czy efektownych imitacji inkluzji, w których owady zatopione w syntetycznej żywicy wyglądają niemal jak prawdziwe.

Współkuratorka wystawy, Dorota Wojewódka, zaznaczyła, że zwiedzający mogą sprawdzić, czy potrafią rozpoznać „złoto Bałtyku” bez pomocy laboratoriów i specjalistycznych narzędzi. Dodała, że nawet zespół kuratorski niekiedy nie był w stanie odróżnić oryginału od falsyfikatu bez użycia profesjonalnego sprzętu, co pokazuje, jak bardzo rozwinęła się współczesna technologia.

Rozszerzenie wystawy dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury kwotą 100 tys. zł. Całość przedsięwzięcia kosztowała ponad 175 tys. zł, z czego pozostałą część stanowił wkład własny muzeum.

Dziękujemy za wysłane grafiki.