ew
Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia, w październiku tego roku się nie zmienił wobec września, tym samym nie wzrósł od siedmiu miesięcy - podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.
"Oznaczać to może dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy i kontynuację spadku stopy bezrobocia" - wskazało Biuro w środowym komunikacie.
Eksperci BIEC podkreślili, że dalszy spadek bezrobocia może być jednak niewielki, zważywszy na "silne ograniczenia po stronie podażowej" - wyrażające się brakiem rąk do pracy oraz coraz wyraźniejsze sygnały nadchodzącego spowolnienia gospodarki (ograniczające popyt na pracę).
Jak przypomniano, stopa bezrobocia rejestrowanego we wrześniu br. wyniosła 5,7 proc. i zmalała w stosunku do sierpnia br. o 0,1 punktu procentowego. "Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych skala zmian była taka sama (o 0,1 pkt proc.), jednak stopa bezrobocia wyniosła 6,0 proc." - czytamy.
Aktualnie, podobnie jak przed miesiącem, trzy składowe wskaźnika oddziałują w kierunku dalszego spadku bezrobocia, przy czym w odróżnieniu od zmian z poprzedniego miesiąca, wpływ dwóch zmiennych jest dość znaczący, a jednej stosunkowo niewielki. Wartości pięciu składowych zapowiadają pogorszenie sytuacji na rynku pracy - oceniło BIEC.
Jak zwrócono uwagę, już drugi miesiąc odnotowano wzrost liczby osób, które wyrejestrowały się ze spisu bezrobotnych "z tytułu podjęcia zatrudnienia". We wrześniu pracę znalazło "o blisko 2 tys. osób więcej (około 2,5 proc.) niż w sierpniu br." - czytamy. Eksperci Biura podkreślili, że wielkość odpływu z bezrobocia do zatrudnienia pozostaje na relatywnie niskim poziomie – "w porównaniu do września ubiegłego roku omawiany strumień był o blisko 20 proc. mniejszy".
Według BIEC to, że dość mało osób spośród zarejestrowanych bezrobotnych znajduje pracę, świadczy m.in o "niedopasowaniach pomiędzy stroną popytową a podażową".
Jak oceniono, "mała skala dopasowań dokonuje się przy malejącej ostatnio podaży nowych ofert pracy trafiających do PUP-ów". Oznacza to, że nadal liczba nowych ogłoszeń o zatrudnieniu przewyższa liczbę osób bezrobotnych, które znalazły pracę i zostały wyrejestrowane ze spisów bezrobotnych - wyjaśniono.
Zwrócono też uwagę, że w sierpniu br. napływ nowych wakatów był 1,7 razy wyższy niż liczba bezrobotnych, którzy "odpłynęli z bezrobocia do zatrudnienia", a we wrześniu br. relacja ta spadła do 1,4.
Jak podkreślono, wobec coraz wyraźniejszych oznak spowolnienia gospodarczego, przedsiębiorcy redukują plany zatrudnienia. "Świadczą o tym dane pochodzące z badań koniunktury GUS, z których wynika, że od marca br. zmniejsza się przewaga odsetka firm deklarujących wzrost zatrudnienia nad odsetkiem firm deklarujących redukcję zatrudnienia" - przypomniano. Dodano, że w październikowych badaniach odsetek obu tych grup był niemal taki sam.
"Przybywa więc firm deklarujących utrzymanie dotychczasowego stanu pracowników lub nawet ich redukcję" - wskazano. Najwięcej przedsiębiorstw planujących zwolnienia pracowników pochodzi z branży odzieżowej, przemysłu drzewnego i meblarskiego oraz przetwórstwa surowców mineralnych - podało BIEC.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
00:01:35
Statek kosmiczny obcych czy nazistowski bunkier pod wodą? Dziwne odkrycie w głębinach Bałtyku
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji