Wyspa Iwo Jima, która była miejscem jednej z najsłynniejszych bitew podczas II wojny światowej, unosi się. Razem z nią z wody podnoszą się pamiętające tamtą potyczkę wraki statków.
Atak Amerykanów na japońską Iwo Jimę w lutym 1945 roku był jednym z ważniejszych momentów walk na Pacyfiku podczas II wojny światowej. 110 tys. amerykańskich żołnierzy, ponad 100 okrętów i 1200 samolotów próbowało zdobyć silnie ufortyfikowaną wyspę, bronioną przez 22 800 Japończyków.
Po wojnie wyspa stała się jednocześnie miejscem pamięci, jak również – ponownie – bazą wojskową japońskiej armii. Iwo Jima jest jednak wyspą wulkaniczną, wierzchołkiem podwodnego wulkanu. Ze względu na jego aktywność, wyspa każdego roku unosi się o kilkadziesiąt centymetrów, tym samym zwiększając swoją powierzchnię, odsuwając od wody miejsca, które kiedyś były plażami, oraz... odsłaniając to, co dotychczas było ukryte pod wodą.
W ostatnich dniach ekipa japońskiej telewizji Asahi TV, podczas próby pozyskania materiału na temat nowej wulkanicznej wysepki, jaka pojawiła się ostatnio na południe od Iwo Jimy, przeleciała śmigłowcem nad nabrzeżem wyspy. Dziennikarze zarejestrowali niezwykły widok – na plażach, które jeszcze niedawno stanowiły dno morza, leżały skorupy okrętów z II wojny światowej.
Co ciekawe, jak szybko wskazali historycy, nie są to wraki jednostek, które poszły na dno w trakcie bitwy o Iwo Jimę, a statki, które około miesiąca wcześniej umyślnie zatopiły w tym miejscu amerykańskie oddziały Navy Seabees (Bataliony Robocze Amerykańskiej Marynarki Wojennej). Plan zakładał, że zatopione statki utworzą falochron, który z kolei zapewni lepsze warunki dla przewożących atakujące oddziały amfibii.
W ten sposób na dno w kontrolowanych warunkach poszły łącznie 24 statki i barki, które utworzyły prostokątną „przystań”. Amerykanie umocnili tak stworzony falochron grodzicami i wypełnieniem. Co ciekawe, konstrukcja została ukończona dopiero po zdobyciu przez Amerykanów wyspy i nie służyła długo – wkrótce potem tajfun pozmieniał pozycje zatopionych statków i przestały one pełnić swoją funkcję. Część z wraków pozostała w miejscu zatopienia. Na nagraniach widać m.in. formację złożoną z niepoddających się korozji betonowych barek.
Wyłonienie się statków z odmętów zawdzięczamy wulkanicznej aktywności Iwo Jimy. Wraki tworzące pierwotnie zatoczkę zostały zatopione na głębokości ponad 6 metrów, dziś leżą na brzegu. Eksperci zakładają, że wraz z dalszym podnoszeniem się wyspy, morze odsłoni kolejne pamiątki. Geolodzy zaznaczają, że począwszy od 2010 roku Iwo Jima rośnie szybciej – w niektórych miejscach unosi się nawet do ok. 10 cm na miesiąc.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
00:01:35
Statek kosmiczny obcych czy nazistowski bunkier pod wodą? Dziwne odkrycie w głębinach Bałtyku
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji
UMG zaprasza na III Morski Festiwal Nauki
Uczestnicy Operacji Żagiel '76 na Darze Pomorza poszukiwani!
Horyzont II opuszcza Gdynię. Statek badawczy UMG rusza na Spitsbergen
„MorzeAI” – konferencja o zastosowaniach danych i sztucznej inteligencji w gospodarce morskiej