Statek badawczy Oceanograf należący do Uniwersytetu Gdańskiego po 33 dniach rejsu powrócił do Trójmiasta. W trakcie rejsu zespół naukowców badał wpływ wód Morza Bałtyckiego na wody arktyczne.
W piątek Oceanograf zacumował przy sopockim molo. Obecny na przywitaniu załogi rektor UG prof. Piotr Stepnowski podkreślił, że zakończony rejs był "kolejnym dowodem na to, że Uniwersytet Gdański ma w swoje DNA wpisaną współpracę".
"Nie ma lepszego ambasadora nauki polskiej niż r/v Oceanograf. Seneka powiedział: Jeśli ktoś nie wie, do którego portu płynie, żaden wiatr mu nie sprzyja. My na Uniwersytecie Gdańskim dokładnie wiemy, gdzie płyniemy i będziemy się trzymać tego znakomicie obranego kierunku" - powiedział.
Rejs podsumowała uczestniczka dr hab. Anita Lewandowska, która przypomniała, że celem załogi było "określić rozprzestrzenianie się bałtyckich wód aż w obszary arktyczne - a wraz z nimi zanieczyszczeń, w tym substancji toksycznych i niebezpiecznych".
"Kontynuowaliśmy również badania związane z zanieczyszczeniem powietrza, a także najcieńszej warstwy wody powierzchniowej: mikrowarstwy" - podsumowała.
Wyjaśniła, że przed naukowcami jeszcze wiele pracy, które spędzą w laboratoriach przy obróbce danych, a także przy pisaniu publikacji naukowych.
W trakcie 33 dni statek UG zatrzymał się na 16 stacjach badawczych, czyli na jednej więcej niż pierwotnie zaplanowano, przepłynął 2,9 tys. mil morskich oraz odwiedził 5 portów.
Na początku czerwca br. przed wypłynięciem statku, uczelnia podawała, że rejs zakłada prześledzenie rozprzestrzeniania się wód płynących z Bałtyku do Arktyki wraz ze zbadaniem losów zawartych w nich substancji chemicznych, potencjalnych zanieczyszczeń (np. mikroplastiku, metali ciężkich) i niesionych przez nie organizmów żywych.
Dziennik pokładowy z rejsu prowadził pisarz Zygmunt Miłoszewski.
R/v "Oceanograf" to wielozadaniowa jednostka o dwukadłubowej konstrukcji typu katamaran, przeznaczona do prowadzenia interdyscyplinarnych analiz stanu środowiska Morza Bałtyckiego. Na statku znajdują się specjalistyczne laboratoria, w których prowadzone są badania biologiczne, chemiczne, fizyczne i geologiczne. Jednostka może zabrać na pokład 20 osób, jest w stanie płynąć z maksymalną prędkością 12 węzłów, a jej zasięg to 2500 mil morskich.
Po zakończeniu uroczystości statek opuścił sopockie molo i udał się do miejsca swojego stałego cumowania w Gdyni.(PAP)
autor: Piotr Mirowicz
pm/ jann/
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
00:01:35
Statek kosmiczny obcych czy nazistowski bunkier pod wodą? Dziwne odkrycie w głębinach Bałtyku
Katastrofy morskie – czy można ich uniknąć? Wykład otwarty na Uniwersytecie Morskim w Gdyni
Start Kina Letniego Stogi przesunięty. Przyczyną warunki pogodowe
Dar Młodzieży w Nowym Jorku. Parada żaglowców i wyjątkowy jubileusz
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen