Opublikowany w zeszłym tygodniu biuletyn Światowej Organizacji Meteorologicznej (World Meteorological Organization, WMO) pokazuje, że globalne stężenia gazów cieplarnianych, grających główną rolę w zachodzącej zmianie klimatu: CO2, CH4 i N2O, ustanawiają nowe rekordy.
Wyniki prowadzonych w licznych stacjach pomiarowych na całym świecie pomiarów wskazują, że koncentracje gazów cieplarnianych mających największy wkład w ocieplanie się klimatu (dwutlenku węgla, metanu i tlenku azotu(I) znanego też jako podtlenek azotu) wciąż rosną. W przypadku wielu tak zwanych freonów (gazów niszczących ozon i jednocześnie w istotny sposób zwiększających efekt cieplarniany) obserwujemy spadek koncentracji (CFC-11, CFC-12) – to oczekiwany skutek wdrażania przepisów ograniczających ich wykorzystanie. Niestety, nie dotyczy to jeszcze wszystkich gazów technicznych mogących oddziaływać na klimat.
Sumaryczne wymuszanie radiacyjne gromadzących się w atmosferze, wyemitowanych przez nas gazów cieplarnianych, również cały czas rośnie.
Dwutlenek węgla
Pośród wszystkich gazów cieplarnianych przyczyniających się do obecnej zmiany klimatu największe znaczenie ma CO2, odpowiadający za ok. 2/3 spowodowanego przez wzrost stężenia tych gazów wymuszenia radiacyjnego. Średnie globalne stężenie CO2 w atmosferze przekroczyło próg 400 ppm (cząsteczek na milion cząsteczek powietrza) w 2015 roku. W 2019 roku, zaledwie cztery lata później, wzrosło już do 410,5 ppm. To o 48% więcej niż 278 ppm w epoce przedprzemysłowej. Niewiele brakuje już do wzrostu o połowę – w obecnym tempie zajmie to 3 lata.
Średnie tempo wzrostu w ostatnich latach jest już na poziomie 2,5 ppm rocznie – jeszcze w latach 90. XX wieku było to niewiele ponad 1 ppm rocznie. Nigdy w znanej nam historii klimatu Ziemi stężenie CO2 nie rosło tak szybko jak w ostatnich latach.
Metan
Drugi pod względem udziału w wymuszaniu radiacyjnym jest metan. Jego średnie globalne stężenie w 2019 roku wyniosło 1877 ppb (cząsteczek na miliard cząsteczek powietrza). To już o 160% więcej niż w epoce przedprzemysłowej. Tempo wzrostu koncentracji metanu leży „w pół drogi” między dwoma najbardziej pesymistycznymi reprezentatywnymi ścieżkami koncentracji (scenariuszami wykorzystywanymi do projekcji klimatu) - RCP6.0 i RCP8.5.
Główne antropogeniczne źródła emisji metanu to hodowla przeżuwaczy, ryżowiska, eksploatacja paliw kopalnych (w tym wycieki metanu z kopalń węgla), wysypiska śmieci oraz spalanie biomasy.
Podtlenek azotu – N2O
Trzeci pod względem udziału w wymuszaniu radiacyjnym jest podtlenek azotu. Jego średnie globalne stężenie w 2019 roku wzrosło do 323 ppb. To o 23% więcej niż w epoce przedprzemysłowej. Główne antropogeniczne źródła emisji N2O to emisje z rolnictwa (szczególnie związane ze stosowaniem nawozów azotowych), procesów przemysłowych oraz spalania paliw kopalnych i biomasy.
Trendy 2020: rok z koronawirusem
W związku z pandemią koronawirusa wiele krajów na świecie wprowadziło ograniczenia w przemieszczaniu się i działalności gospodarczej, czego konsekwencją jest mniejsze zapotrzebowanie na energię (zarówno w przemyśle postaci elektryczności, jak i paliw płynnych używanych w transporcie), a zatem i zmniejszone emisje dwutlenku węgla do atmosfery. Według oszacowań Global Carbon Project w okresie najsilniejszych restrykcji dzienne emisje CO2 globalnie spadły o 17%. Ponieważ rok wciąż trwa, a w wielu krajach polityka ograniczeń w kontaktach międzyludzkich, działalności różnych sektorów gospodarczych i lockdownów zmienia się na bieżąco, to, jaki ostatecznie będzie spadek emisji w tym roku, na chwilę bieżącą można tylko szacować. Wstępne analizy pokazują, że spadek emisji będzie na poziomie 4,2-7,5%.
Niestety, nawet zmniejszone emisje ze spalania paliw kopalnych wciąż oznaczają dodawanie nowych atomów węgla do atmosfery (a szerzej – środowiska w znaczeniu szybkiego cyklu węglowego). Przy prognozowanej redukcji emisji wzrost stężenia CO2 w tym roku będzie mniejszy o 0,08-0,23 ppm niż gdyby do pandemii nie doszło. To mniej od typowej naturalnej zmienności rok do roku, związanej głównie z oscylacjami prądów oceanicznych (w szczególności El Niño-La Niña).
Nie należy zatem oczekiwać, że kilka czy nawet kilkanaście miesięcy kilkuprocentowego zmniejszenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery rozwiąże problem kryzysu klimatycznego. Do tego niezbędna jest pogłębiająca się i trwała redukcja spalania paliw kopalnych, prowadząca do niemal całkowitego zaprzestania ich użytkowania oraz inne zmiany sposobu działania ludzkości, takie jak m.in. zaprzestanie wylesiania oraz ograniczenie emisji z produkcji mięsa i cementu.
Marcin Popkiewicz na podst. WMO: Carbon dioxide levels continue at record levels, despite COVID-19 lockdown
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
00:05:00
Na tych wyspach podróż w czasie staje się możliwa!
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei
Obiecujące wyniki projektu odbudowy raf ostryg w Morzu Północnym
Do Bałtyku napłynęła bardziej słona i natleniona woda. To pozytywne zjawisko może jednak nie powstrzymać zakwitu sinic