Co najmniej 74 migrantów zginęło w czwartek na statku, który zatonął u wybrzeży Libii – poinformowała Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM). 47 ocalałych zostało przywiezionych na brzeg przez straż przybrzeżną i rybaków.
Libia, która ze względu na konflikt wewnętrzny nie ma stabilnego rządu centralnego od 2011 r., jest głównym punktem tranzytowym głównie dla migrantów z Afryki, którzy chcą przekroczyć Morze Śródziemne i dotrzeć do Europy.
Według IOM co najmniej 900 osób utonęło już w tym roku podczas tej niebezpiecznej próby przeprawy między kontynentami. Kolejnych 11 tys. zostało zatrzymanych na morzu i wróciło do Libii, gdzie migranci są często dalej przetrzymywani, wyzyskiwani i wykorzystywani - podaje Reuters.
Według IOM i Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR) Libia nie powinna być uważana za bezpieczny port powrotu, a migrantów uratowanych lub zatrzymanych na morzu nie należy tam odsyłać.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty