Brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych oskarżyło w piątek Rosję o to, że używa żywności jako broni i wezwało ją do natychmiastowego zakończenia blokady ukraińskich portów.
„Kreml czyni z żywności broń w swojej nielegalnej wojnie. W wyniku tego cierpią kraje na całym świecie. Rosja musi natychmiast zakończyć blokadę ukraińskich portów, która uniemożliwia przepływ niezbędnych towarów” - napisano na profilu brytyjskiego MSZ na Twitterze. Wpis uzupełniono słowami rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, który twierdził, że rosyjskie działania „w żaden sposób nie wpływały” na globalne bezpieczeństwo żywnościowe oraz szefa ONZ-owskiego Światowego Programu Żywnościowego Davida Beasleya, który wskazał, że „setki milionów ludzi na świecie polega na tych dostawach”.
The Kremlin is making food a weapon in its illegal war.
— Foreign, Commonwealth & Development Office (@FCDOGovUK) May 20, 2022
Countries around the world are suffering as a result.
Russia must immediately end its blockade of Ukrainian ports which is obstructing the flow of essential goods.#StandWithUkraine pic.twitter.com/ap3ToHOBSy
W czwartek Beasley zaapelował do prezydenta Rosji Władimira Putina o odblokowanie portów ukraińskich, żeby w ten sposób umożliwić dostawy żywności do najbiedniejszych krajów świata i zapobiec klęsce głodu. Rosja odpowiedziała, że warunkiem tego musiałoby być zniesienie nałożonych na nią sankcji. Przed wojną Ukraina była jednym z największych na świecie producentów i eksporterów żywności, która wysyłana była przeważnie drogą morską.
Fot. Depositphotos
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni