Bank Światowy ocenił w środę, że z powodu inwazji Rosji na Ukrainę i związanych z nią sankcji, a także ograniczenia możliwości transportu i jego ubezpieczenia, eksport rosyjskiej ropy może spaść nawet o 2 mln baryłek dziennie.
Bank prognozuje też, że po tegorocznych wzrostach o 60 proc., ceny energii spadną w przyszłym roku o 11 proc., jednak utrzymają się nadal na poziomie o 75 proc. wyższym niż średnia z ostatnich pięciu lat.
Ponadto w 2024 roku ceny australijskiego węgla i amerykańskiego gazu będą prawdopodobnie dwa razy wyższe niż ich średnia z ostatnich pięciu lat - przewiduje BŚ.
Z powodu spowolnienia globalnego wzrostu gospodarczego oraz surowych restrykcji pandemicznych w Chinach, wynikających z ich polityki "zero Covid", może jednak dojść do spadku popytu na ropę - ocenia Bank.
W czerwcu BŚ, który ma siedzibę w Waszyngtonie, zapowiedział, że globalną gospodarkę czeka prawdopodobnie stagflacja, a obniżony wzrost gospodarczy na świecie najpewniej utrzyma się przez większość dekady, zaś inflacja może "pozostać wyższa przez dłuższy czas".
Fot. Depositphotos
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat
Podsumowanie projektu LIMIT. Port Gdynia zapowiada konferencję