• <
urząd_morski_gdynia_2021

Premierzy Bułgarii i Rosji rozmawiali o współpracy w energetyce

Strona główna Prawo Morskie, Polityka Morska, Ekonomia Morska Premierzy Bułgarii i Rosji rozmawiali o współpracy w energetyce
Premierzy Bułgarii i Rosji rozmawiali o współpracy w energetyce - GospodarkaMorska.pl

pc

12.08.2019 Źródło: PAP

Wybór strategicznego inwestora dla elektrowni atomowej w Belene nad Dunajem, powiększenie liczby połączeń gazowych na Bałkanach, możliwości rozwoju połączeń promowych na Morzu Czarnym - to główne tematy poniedziałkowej rozmowy premierów Bułgarii i Rosji.

Bojko Borisow i Dmitrj Miedwiediew rozmawiali w kuluarach Kaspijskiego Forum Ekonomicznego w kurorcie Awaza w Turkmenistanie.

Borisow oświadczył, że chce, aby Morze Czarne było obszarem „żaglówek, promów i gazociągów”, czyli ”pokoju, handlu, turystyki i więzi transportowych”, podkreślając, że dokonuje oceny perspektywy powstania połączeń promowych między bułgarskim portem Burgas a Noworosyjskiem - poinformowały służby prasowe bułgarskiego rządu.

Mówiąc o perspektywach realizacji projektu budowy drugiej bułgarskiej elektrowni atomowej w Belene, Borisow podkreślił, że mając na uwadze konieczność ograniczenia poziomu szkodliwych emisji związków chemicznych, w regionie powstanie konieczność produkcji czystej energii elektrycznej o niskiej cenie. Taką możliwość stwarza właśnie Belene - zauważył.

Termin zgłoszeń do przetargu na strategicznego inwestora mija za tydzień. Rosyjska korporacja państwowa Rosatom niejednokrotnie wyrażała gotowość uczestnictwa w projekcie, biorąc pod uwagę, że posiadane przez Bułgarię reaktory dla siłowni są produkcji rosyjskiej. Na razie jednak nie ma informacji, kto zgłosił się do udziału w przetargu, a rosyjski premier tematu nie komentował.

Drugą ważną kwestią rozmowy były regionalne połączenia gazowe. Według Borisowa „dywersyfikacja jest ważnym elementem zagwarantowania bezpieczeństwa dostaw gazu dla UE i Bułgaria aktywnie działa na rzecz realizacji projektów budowy połączeń gazowych z sąsiadami”.

Tymczasem rozpoczęcie budowy bułgarskiego odcinka Tureckiego Potoku, który ma prowadzić od granicy z Turcją do granicy z Serbią i zapewnić tranzyt gazu ziemnego do tego kraju, poważnie opóźnia się i gazociąg nie wejdzie do eksploatacji, jak planowano, na początku 2020 roku.

Opóźnienie jest wynikiem sporu między Bułgartransgazem, operatorem sieci przesyłu i magazynowania gazu, oraz dwoma potencjalnymi inwestorami projektu, którego koszt szacowany jest na 2,86 mld lewów (1,43 mld euro). Naczelny Sąd Administracyjny, który ma wypowiedzieć się w sprawie kolejnego etapu sporu, wyznaczył rozprawę na 24 września.

Przedłużenie Tureckiego Potoku ma biec przez Bułgarię, Serbię i Węgry do austriackiego hubu gazowego Baumgarten, skąd dostawy byłyby kierowane istniejącymi już połączeniami do Austrii i na Słowację. Pierwsza nitka bułgarskiego odcinka o długości 474 km miała zostać oddana do eksploatacji na początku 2020 r., kiedy to gaz powinien popłynąć do Serbii. Rosja spieszy się z realizacją projektu, a dla Sofii tranzyt ten rekompensowałby finansowe skutki rezygnacji Rosji i Turcji z przesyłania gazu Gazociągiem Transbałkańskim do Turcji przez Ukrainę, Rumunię i Bułgarię.

Niedotrzymanie terminów przez Bułgarię grozi jej m.in. poważnymi karami finansowymi, ponieważ Bułgartransgaz podpisał w styczniu z rosyjskim Gazpromem umowę o przesyłaniu określonych ilości gazu z Turcji do Serbii od początku stycznia 2020 r.

Źródło:
PAP
legal_marine_390x100_gif_2020

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 28060,00 $ tona 1,15% 9 kwi
 Cynk 2807,00 $ tona -0,71% 9 kwi
 Aluminium 2250,00 $ tona -0,75% 9 kwi
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.