pc
W najbliższych dniach kurs EUR/PLN może utrzymywać się na poziomie 4,33-4,34 – uważają ekonomiści. Rentowności mogą w tym czasie kontynuować wzrosty, jednak większe ruchy będą zależały od czwartkowego posiedzenia EBC.
"W ciągu ostatnich 5-6 sesji złoty solidnie się umocnił, jednak żeby zejść do poziomu 4,3 za euro musielibyśmy zobaczyć dalszą poprawę nastrojów na świecie. W kraju, krótkoterminowym źródłem niepewności jest kwestia orzeczenia TSUE w sprawie kredytów frankowych, co może ograniczać przestrzeń do umocnienia złotego. Naszym zdaniem za długoterminowym umacnianiem się złotego przemawiają zdecydowanie lepsze dane makroekonomiczne niż dojrzałych gospodarek strefy euro i gospodarek w regionie" - powiedział PAP Biznes ekonomista Banku Pekao Arkadiusz Urbański.
Jego zdaniem kurs EUR/PLN na poziomie 4,33-4,34 może się w najbliższych dniach utrzymywać.
"EUR/USD utrzymuje się w szerokim pasmie 1,10-1,12. Na rynku utrzymują się niepewności związane z nadchodzącymi posiedzeniami banków centralnych, z brexitem oraz z napięciami politycznymi między USA a Chinami. Rynek próbuje szukać krótkoterminowej równowagi na poziomie 1,1-1,15 i żeby wybić kurs z tego kanału potrzebne są jakieś rozstrzygnięcia, czy to w formie tweetów prezydenta Trumpa o wojnie handlowej, czy decyzji EBC różniącej się od oczekiwań inwestorów" - powiedział.
Posiedzenie EBC odbędzie się 12 września.
18 września odbędzie się posiedzenie Fed-u.
RYNEK DŁUGU
W ocenie Urbańskiego to, w którą stronę rynek pójdzie w najbliższym czasie będzie zależało od wrześniowych posiedzeń banków centralnych.
"Bieżący tydzień zamyka się słabo zarówno jeśli chodzi o rynki bazowe, jak i rynek krajowy. Widać, że ten bardzo mocny spadek rentowności wycenił już tak wiele pozytywnych informacji, że przyszedł moment ustalenia się nowej może nowej tendencji (wzrostowej - PAP). Przed nami przede wszystkim wrześniowe posiedzenie EBC i FED. To będą dwa mocne wydarzenia, które ukształtują oczekiwania rynków na dalsze działania banków centralnych i zachowanie się cen obligacji" - powiedział Urbański.
"Obligacje od kilku dni są pod presją i jeżeli rynek będzie rozczarowany decyzjami banków centralnych, to ten budujący się trend wzrostów rentowności może się utrwalić na kolejne tygodnie. Jeżeli EBC ograniczy się tylko do obniżki stopy depozytowej, to utrzymałoby negatywne nastroje, a rentowności krajowych 10-latek mogą rosnąć powyżej 2 proc. Z kolei, gdy Mario Draghi na koniec swojej prezesury w EBC zaproponuje rynkom szeroki zestaw narzędzi luzujących politykę, to być może wzrosty rentowności wyhamują" - dodał.
Zdaniem Urbańskiego krajowe czynniki pozostają w tej sytuacji poza agendą. Nie oczekuje on jakiejkolwiek zmiany w retoryce RPP na przyszłotygodniowym posiedzeniu, ani jego istotnego wpływu na rentowności.
Na rynkach bazowych rentowność amerykańskich 10-latek wyniosła 1,552 proc., a niemieckich: -0,628 proc.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie