• <

Analitycy: w 2020 r. ropa raczej nie podrożeje, możliwa jest nadpodaż

Strona główna Prawo, polityka Analitycy: w 2020 r. ropa raczej nie podrożeje, możliwa jest nadpodaż
Analitycy: w 2020 r. ropa raczej nie podrożeje, możliwa jest nadpodaż - GospodarkaMorska.pl

ew

25.01.2020 Źródło: PAP

Ropa w 2020 r. nie powinna znacząco drożeć, nie przewiduje się większych problemów z podażą surowca, a wyższe niż w ostatnich latach zapasy zmniejszają wrażliwość rynku na jakiekolwiek geopolityczne ryzyko - oceniają analitycy.

Tegoroczny szczyt notowań rynkowych ropy przypadł na 6 stycznia - tuż po zabiciu przez Amerykanów w Iraku ważnego irańskiego generała Kasema Sulejmaniego, dowódcy elitarnej irańskiej jednostki Al-Kuds. Notowania ropy Brent sięgały wtedy 70 dolarów za baryłkę, a ropy WTI - przekroczyły 63. Od tego czasu notowania systematycznie spadają, w piątek ropa Brent spadła poniżej 60 dol., a WTI - poniżej 55 dol.

Według ostatnich analiz amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA), średnia cena Brent w 2020 r. powinna być na poziomie 65 dol., a WTI - 59 dol. W 2021 r. EIA oczekuje niewielkiego wzrostu, odpowiednio do 68 i 59 dol.

Prognozy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) mówią nawet o nadpodaży ropy w pierwszej połowie roku. Ta możliwa nadpodaż, według EIA nie przełoży się jednak na wyraźny spadek cen z powodu utrzymującej się premii za ryzyko geopolityczne. EIA ocenia, że powinno ono stopniowo maleć, jednak w kolejnych miesiącach presję na spadek cen równoważyć będą czynniki fundamentalne, takie jak ogólny wzrost popytu. W rezultacie ceny ropy nie powinny się w ciągu roku znacząco zmieniać.

EIA w krótkoterminowej prognozie nie przewiduje zakłóceń w dostawach, ani też presji na wzrost cen z powodu ryzyka takich zakłóceń.

Z kolei MAE wskazuje na odporność rynku na wzrost ryzyk geopolitycznych. Jak podkreśla Agencja, produkcja krajów poza OPEC wyraźnie rośnie, z kolei w samym OPEC poziom zapasów ropy jest wyraźnie wyższy niż średnia z ostatnich pięciu lat. Razem daje to solidną podstawę do reakcji na jakiekolwiek ryzyko polityczne - ocenia MAE.

Amerykańskie dane wskazują na dalszy wzrost wydobycia ropy w USA. O ile średnia produkcja w 2019 r. była na poziomie 12,2 mln baryłek dziennie, to w 2020 r. średnia ma być rzędu 13,3 mln dziennie. A w 2021 r. ma jeszcze wzrosnąć do 13,7 mln baryłek dziennie.

Również krajowi analitycy nie widzą powodów do gwałtownych zmian. Rynek pozostaje pod presją oczekiwań nadwyżki podaży ropy naftowej i wzrostu jej zapasów w pierwszej połowie roku, a geopolityka, póki co, zeszła na drugi plan - ocenia Rafał Zywert z Biura Maklerskiego Reflex.

Z kolei portal e-petrol.pl wskazuje, że początek tygodnia zapowiadał wzrosty, pojawiły się np. doniesienia o wyraźnym ograniczeniu wydobycia w Libii i perspektywie niemal całkowitego zatrzymania produkcji. Jednak inwestorzy tylko na chwilę przejęli się libijskimi problemami, ropa szybko zaczęła tanieć w związku z nowymi prognozami MAE, zakładającymi zaskakującą nadpodaż surowca w pierwszej połowie tego roku - ocenili analitycy portalu.

Źródło:
PAP
legal_marine_390x100_gif_2020
 Ropa brent 45,25 $ baryłka  -0,20% 17:36
 Cyna 17960,00 $ tona 0,39% 5 sie
 Cynk 2370,00 $ tona 2,86% 5 sie
 Aluminium 1739,00 $ tona 1,76% 5 sie
 Pallad 2250,85 $ uncja  0,90% 17:36
 Platyna 996,65 $ uncja  0,32% 17:36
 Srebro 28,10 $ uncja  3,77% 17:36
 Złoto 2054,20 $ uncja  0,69% 17:36

Dziękujemy za wysłane grafiki.