Wędkarz w Kijowie uratował 11-latka, który utknął na krze dryfującej po Dnieprze, kilkadziesiąt metrów od brzegu - relacjonuje we wtorek BBC. Mężczyzna przyciągnął chłopca na ląd przy pomocy wędki spinningowej. Dziecku nic się nie stało.
Mężczyzna usłyszał wołanie o pomoc, kiedy był na rybach. Po dotarciu na miejsce zobaczył dziecko stojące na oderwanej krze, kilkadziesiąt metrów od brzegu - pisze ukraińska redakcja BBC.
Według wędkarza w miejscu, w którym znajdował się chłopiec, rzeka jest głęboka na ok. 20 metrów. W pobliżu nie było rodziców 11-latka.
Na nagraniu opublikowanym przez BBC słychać, jak chłopiec mówi, że nie umie pływać. Wędkarz uspokaja go i prosi, by się nie ruszał. Innego mężczyznę prosi o wezwanie służb ratunkowych.
Wędkarz rzucił do chłopca żyłkę i powoli przyciągnął stojącego na krze 11-latka do brzegu. Chłopiec trzymał żyłkę w rękach. "Płynę do was!" - krzyczy chłopiec na nagraniu.
Akcja ratownicza trwała ok. 10 minut. Do zdarzenia doszło w niedzielę - pisze agencja Unian. Mężczyzna, który uratował dziecko, to wolontariusz Riczard Horda.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty