Brytyjscy ubezpieczyciele morscy uznali wody terytorialne Rosji i Ukrainy wokół Morza Czarnego i Azowskiego jako obszary wysokiego ryzyka. Jest to spowodowane utrzymującą się groźbą konfliktu militarnego w regionie.
Londyński rynek ubezpieczeń żeglugowych zareagował na groźbę konfliktu zbrojnego między Rosją i Ukrainą. Wody wokół Morza Czarnego i Azowskiego zostały dodane do listy akwenów wysokiego ryzyka, co wpłynie na składki ubezpieczeniowe dla armatorów. Tym samym brytyjscy ubezpieczyciele dają do zrozumienia armatorom i operatorom, żeby w miarę możliwości rozważyli swoje trasy.
Informację o zmianie statusu rzeczonych akwenów podano po spotkaniu Joint War Committee, w skład którego wchodzą członkowie konsorcjum z Lloyd's Market Association i przedstawiciele londyńskich towarzystw ubezpieczeniowych. Komitet co kwartał na cyklicznych spotkaniach omawia obszary, które są zagrożone konfliktem militarnym, ale także strajkami, piractwem, terroryzmem i innymi niebezpieczeństwami dla statków handlowych. Tym razem, w związku z sytuacją na granicy rosyjsko-ukraińskiej, komitet został zwołany miesiąc wcześniej.
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty