Na Pacyfiku, u południowego wybrzeża Kalifornii, zatonęła w niedzielę łódź, którą prawdopodobnie przemycano ludzi do USA. Jak poinformowały władze, zginęły trzy osoby; 27 rozbitków udało się uratować. Wszyscy trafili do szpitali.
Do wypadku doszło na wzburzonym morzu w pobliżu San Diego. Potężne fale przewróciły i rozbiły na kawałki drewnianą łódź motorową. Według amerykańskich służb takie jednostki wykorzystują głównie przemytnicy do nielegalnego przewożenia ludzi z Meksyku do Stanów Zjednoczonych.
Akcję ratowniczą prowadzono z morza i powietrza. "Niestety trzy osoby nie przeżyły tego wypadku" - powiedział rzecznik straży pożarnej w San Diego.
Poinformował także, że załogi łodzi i samolotów nadal patrolują obszar, gdzie zatonął statek przemytniczy, w poszukiwaniu innych potencjalnych ocalałych.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni