Na Pacyfiku, u południowego wybrzeża Kalifornii, zatonęła w niedzielę łódź, którą prawdopodobnie przemycano ludzi do USA. Jak poinformowały władze, zginęły trzy osoby; 27 rozbitków udało się uratować. Wszyscy trafili do szpitali.
Do wypadku doszło na wzburzonym morzu w pobliżu San Diego. Potężne fale przewróciły i rozbiły na kawałki drewnianą łódź motorową. Według amerykańskich służb takie jednostki wykorzystują głównie przemytnicy do nielegalnego przewożenia ludzi z Meksyku do Stanów Zjednoczonych.
Akcję ratowniczą prowadzono z morza i powietrza. "Niestety trzy osoby nie przeżyły tego wypadku" - powiedział rzecznik straży pożarnej w San Diego.
Poinformował także, że załogi łodzi i samolotów nadal patrolują obszar, gdzie zatonął statek przemytniczy, w poszukiwaniu innych potencjalnych ocalałych.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty