ew
Harmonogram budowy gazociągu Baltic Pipe nie jest w żaden sposób zagrożony - oświadczył pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. Można oczekiwać ustalenia trasy podmorskiej części gazociągu w czerwcu - dodał.
"Byłoby nierozsądne nierozważanie nieprzewidywalnych i mało prawdopodobnych przypadków, ale na tym etapie nie widać żadnych oznak, żeby miało się to przesunąć w czasie" - powiedział Naimski, pytany w środę w Polskim Radiu 24 o realność ukończenia Baltic Pipe w zakładanym terminie, czyli do jesieni 2022 r.
Odnosząc się do braku delimitacji wyłącznych stref ekonomicznych Polski i Danii w okolicach Bornholmu, Naimski powiedział, że rozmowy w tej sprawie ze stroną duńską są obecnie prowadzone przez MSZ oraz są "na jak najlepszym etapie". "W żadnym wypadku nie przeszkadzają w realizacji naszego projektu" - dodał, podkreślając, że na terenie tej strefy pozwolenia na zbieranie danych zostały wydane przez odpowiednie urzędy duńskie i "tu nie ma żadnego problemu".
Naimski przypomniał, że w 2022 r. Polska powinna móc importować 10 mld m sześc. gazu przez Baltic Pipe oraz 7,5 mld m sześc. przez terminal LNG, co wraz z produkcją krajową pozwoli zaspokoić popyt krajowy oraz "zaoferować pewną ilość gazu sąsiadom". W tym celu planujemy interkonektory z Czechami, Słowacją, Litwą i Ukrainą - dodał. Pełnomocnik przypomniał, że w zeszłym tygodniu podpisano kolejne umowy - na unijne dofinansowanie dla Baltic Pipe oraz dotyczące GIPL - gazociągu, który ma połączyć Polskę i Litwę.
"Te inwestycje są wspierane przez KE i dofinansowywane z unijnych funduszy infrastrukturalnych. To oznacza, że są dojrzałymi projektami i ich realizacja nie jest zagrożona" - powiedział Naimski.
Ocenił również, że tworzeniu Baltic Pipe - "jednemu z najważniejszych projektów realizowanych przez Polskę" - mogą w przyszłości towarzyszyć "akcje medialne". "Po drodze różni ludzie będą mówili, że to się nie uda, że będzie za drogo" - stwierdził Naimski, dodając, że tego rodzaju działania są wymierzone "w projekt i polskie interesy".
Naimski podkreślił też, że "żadne dane niejawne nie zostały nigdy przez nikogo przekazane" fikcyjnemu ekspertowi, stworzonemu przez dziennikarzy portalu Energetyka24. Jak ogłosili w zeszłym tygodniu dziennikarze, z fikcyjnym ekspertem skontaktował się m.in. członek zespołu Naimskiego, który go "raczył wielokrotnie wrażliwymi informacjami" o Baltic Pipe. "To jest rzecz, która jest rozdmuchaną prowokacją" - stwierdził Naimski, dodając, że "szczegóły tej prowokacji będą zbadane". "Mogę powiedzieć, że cała inwestycja i wszystkie osoby w nią zaangażowane są pod odpowiednią ochroną" - dodał pełnomocnik.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie