pc
Kształt nowego unijnego rozporządzenia SOS ws. dostaw gazu w sytuacjach kryzysowych będzie korzystny dla Polski - ocenił pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. Rozporządzenie wejdzie w życie w październiku br.
Znane pod nazwą "SOS" (Security of Supply) rozporządzenie PE i Rady ws. środków zapewniających bezpieczeństwo dostaw gazu to sukces Polski i efekt długich negocjacji z Komisją Europejską i innymi krajami Unii, w szczególności z Niemcami - powiedział Naimski we wtorek na posiedzeniu sejmowego zespołu ds. górnictwa i energetyki.
Jak wyjaśnił minister, z punktu widzenia Polski najważniejsze osiągnięcie to zmiana pierwotnego brzmienia zapisów, dotyczących priorytetów przesyłu gazu w sytuacjach kryzysowych. Dopuszczały one teoretycznie taką sytuację, że operator sąsiadującego z Polską niemieckiego systemu przesyłowego w momencie kryzysu mógłby nie udostępnić gazu stronie polskiej, motywując to koniecznością napełniania swoich magazynów. "To zostało zmienione. Inne zapisy też są dość korzystne dla nas" - powiedział Naimski.
Naimski podkreślił, że państwa członkowskie UE zobowiązują się do solidarnego działania wobec kraju, któremu brakuje gazu w przypadku kryzysu. Uzgodniono też sposób pokrywania kosztów za interwencyjne dostawy - dodał minister, przypominając, że takie dostawy kosztują dodatkowo, i to jest właśnie koszt kryzysu gazowego. Jego zdaniem, nowe rozporządzenie SOS jest "w pewnym sensie jest w sporej części realizacją pomysłu rządu PiS z lat 2006-2007". Jak przypominał, ówczesny pomysł polegał na podpisaniu przez chętne państwa Europejskiego Traktatu Bezpieczeństwa Energetycznego. Wtedy to się nie udało, bo chociaż byliśmy już po pierwszym kryzysie gazowym, to europejscy politycy m.in. nie chcieli widzieć politycznych aspektów dostaw gazu z Rosji - tłumaczył Naimski. "Po 10 latach mamy nowe doświadczenia, zmieniły się okoliczności i w końcu w inny sposób dotarliśmy do tego, o co wtedy chodziło" - stwierdził minister.
Dla polskich spółek obrotu gazem ustalenia rozporządzenia dotyczące pierwszeństwa uznawania przepustowości na interkonektorach (połączeniach transgranicznych - PAP) zostały rozwiązane bardzo pozytywnie, zgodnie z zapisami nowego rozporządzenia nie dojdzie do sytuacji, kiedy napełnianie w jednym z krajów UE magazynów gazu ograniczy w tym samym czasie przesył gazu do państw ościennych - powiedział PAP Szymon Koc z Hermes Energy Group - niezależnego dostawcy gazu. "Przykładem jest związek zatłaczania niemieckich magazynów np. magazynu Katharina z eksportem gazu ziemnego z Niemiec do Polski, szczególnie w przypadku ograniczenia dostaw gazu ze wschodu. Nowelizacja rozporządzenia ma wprowadzić zapis mówiący, że nawet przepustowości przerywane na interkonektorach mają mieć pierwszeństwo przed ciągłymi przepustowościami na punktach wyjścia do magazynów gazu" - wyjaśnił Koc.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
Nie będzie elektrowni jądrowej nad Zatoką Botnicką. Finowie wypowiedzieli umowę Rosjanom
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie
Daniel Ryczek nowym prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu