Mimo kryzysu w branży, kwiecień był najbardziej pracowitym miesiącem dla masowców - wynika z danych zebranych przez Baltic Exchange.
W ciągu pierwszych trzech miesięcy 2015 r. przeprowadzonych zostało ponad 140 000 transakcji, co stanowi wzrost o 60 proc. w stosunku do średnich wartości. Spośród 44 430 zrealizowanych umów, 40 260 były z udziałem jendostyek typu Capesize, 4 050 typu Panamax i 120 typu SupraMax.
- Obserwowana tendencja wzrostowa przebiega zupełnie inaczej niż poprzednie wzrosty na rynku Forward Freight Agreement. Pomimo kryzysu i bardzo niskiej ceny usług, firmy odnotowały zwiększony ruch w branży. Wzrost jest napędzany głównie porzez zainteresowanie ofertą statków Capesize. Co ciekawe, 40 000 operacji zostało przeprowadzonych w kwietniu - skomentował Jeremy Penn, dyrektor generalny Baltic Exchange.
Wynikie te znajdują odzwierciedlenie również w przeładunkach polskich portów. Historyczne rekordy odnotowywane są w przeładunkach zbóż i mimo kryzysu węgla w rodzimych portach ładunki masowę mają wyraźną tendencję wzrostową.
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami