Na łamach Radia Szczecin, nowy minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, Marek Gróbarczyk, przedstawił swój plan na Polską Grupę Promową. Jego zdaniem powinien powstać holding polegający na wspólnym działaniu osobnych spółek.
Gróbarczyk uznał za błąd wcześniejsze pomysły rządu, czyli połączenie Polskiej Żeglugi Bałtyckiej z częścią promową Polskiej Żeglugi Morskiej. Przeciw takiemu rozwiązania protestowała też załoga armatora ze Szczecina. Pracownicy obawiali się, że nowy zarząd będzie wybierany z klucza politycznego.
Nowy minister ma własny pomysł na rozwiązanie tego problemu.
- To musi być rozwiązanie holdingowe, czyli wspólne interesy, ale oddzielne organizmy rynkowe, które muszą ze sobą współpracować poprzez wspólne rozwiązania. Oczywiście całe zaplecze wspólne, minimalizacja kosztów, podniesienie efektywności i stworzenie grupy konkurencyjnej – zapowiadał na łamach Radia Szczecin przyszły minister.
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami