• <
port_service_2025

Norweski Instytut Badań Morza ostrzega przed bakteriami ze Svalbardu

Strona główna Ekologia Morska, Ochrona Bałtyku, Rybołówstwo Morskie Norweski Instytut Badań Morza ostrzega przed bakteriami ze Svalbardu

Superbakterie odporne na antybiotyki mogą rozprzestrzenić się z arktycznego Svalbardu - alarmują w raporcie z badań naukowcy norweskiego Instytutu Badań Morza (HI). Wykazali obecność groźnych, opornych na leki genów w próbkach z jednego z najbardziej odizolowanych regionów świata.

Naukowcy z Havforskningsinstituttet (HI) wykazali, że w arktycznym środowisku Svalbardu obecne są bakterie posiadające geny oporności na antybiotyki. Wypracowały one mechanizmy odporności na antybiotyki beta-laktamowe, stosowane u ludzi w leczeniu szczególnie ciężkich zakażeń.

„Arktyka miała być jednym z ostatnich miejsc na Ziemi względnie wolnych od presji antybiotykooporności. Fakt, że znajdujemy tam geny odporności na kluczowe leki, pokazuje, jak głęboko sięga ten problem” - powiedział, cytowany w komunikacie, Nachiket Marathe, kierujący zespołem badawczym.

Geny oporności wykryto w wielu próbkach środowiskowych: w osadach i materiale biologicznym. Zdaniem badaczy sugeruje to, że odporne na antybiotyki bakterie i same geny mogą być przenoszone przez ptaki morskie czy prądy oceaniczne. Szczególną rolę może odgrywać działalność człowieka. Arktyka staje się bowiem coraz bardziej dostępna - rośnie ruch turystyczny, intensyfikuje się żegluga, a zmiany klimatyczne wydłużają sezon bez lodu. Sprzyja to wymianie biologicznej między północą a resztą globu.

„Bakterie nie potrzebują paszportów. Mogą się swobodnie przemieszczać. To, co powstaje tysiące kilometrów stąd, może ostatecznie trafić na Svalbard. Ale również to, co wyewoluuje w Arktyce, może bez problemu dotrzeć w najodleglejsze miejsca naszej planety” - zwrócił uwagę Marathe.

Badacze zaznaczyli jednak, że ich odkrycia nie oznaczają natychmiastowego zagrożenia epidemicznego w regionie. Traktują je jednak poważnie - antybiotykooporność jest uznawana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za jedno z największych globalnych zagrożeń dla zdrowia publicznego XXI wieku.

„Same geny w środowisku nie oznaczają epidemii. Ale jeśli zostaną przejęte przez bakterie chorobotwórcze, stają się realnym zagrożeniem dla ludzi” - podkreślił norweski badacz.

Zdaniem naukowców z HI wyniki badań potwierdzają, jak silnie powiązany jest globalny ekosystem i że nawet najbardziej odległe regiony nie są odizolowane od skutków nadmiernego stosowania antybiotyków w medycynie i rolnictwie.

„Arktyka może stać się nie tylko barometrem zmian klimatycznych, lecz także wskaźnikiem rozprzestrzeniania się oporności na leki oraz obszarem, w którym geny oporności mogą się utrwalać, ewoluować i rozprzestrzeniać” - podsumował Marathe.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)


cmm/ zan/


Fot. Depositphotos

Dziękujemy za wysłane grafiki.