pc
Statek Fluvius Tamar, wcześniej Abis Albufeira, zatonął na Morzu Północnym. Do zdarzenia doszło 35 mil morskich na północny-wschód od Ramsgate w Wielkiej Brytanii. Całą załogę udało się uratować.
Fluvius Tamar płynął z Eemshaven w Holandii do Hiszpanii. W pobliżu Wielkiej Brytanii warunki pogodowe znacznie się pogorszyły i rozpoczął się sztorm. Jednostka zaczęła nabierać wody, po czym zupełnie utraciła zdolność żeglugową. Chwilę później statek zatonął w Morzu Północnym.
Sygnał SOS od załogi tonącego statku odebrał brytyjski Coast Guard. W akcji ratunkowej uczestniczyły helikoptery, łodzie ratunkowe i pobliskie jednostki. Siedmiu członków załogi udało się uratować. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Fluvius Tamar przewoził 3 800 t tlenku magnezu, a w jego zbiornikach znajdowało się 80 m3 oleju napędowego. W miejscu zdarzenia służby monitorują, czy nie doszło do wycieku ropy.
Jak udało się ustalić, wrak znajduje się na głębokości około 40 m. Lokalne władze badają przyczyny tego zdarzenia.
Statek towarowy Fluvius Tamar miał 90 m długości, 14 m szerokości oraz 3, 5 m maksymalnego zanurzenia. Jego nośność to 4 200 t. Jednostka została zbudowana w 2009 r. w holenderskiej stoczni Shipkits w Groningen.
ORLEN inicjuje Baltic Energy Initiative. Firmy z regionu Bałtyku chcą wspólnie zabiegać o interesy energetyczne w UE
USA i Wielka Brytania chcą zorganizować konferencję w sprawie Cieśniny Ormuz
Chińska armia rozpoczęła ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji w Cieśninie Tajwańskiej
Huti zatakowali saudyjski tankowiec na Morzu Czerwonym, załoga jest bezpieczna [WIDEO]
Portugalski okręt wyruszył na poszukiwanie zatopionego skarbu
Cyberprzestrzeń polem wojny. Potrzeba strategii przemysłowej, która zapewni bezpieczeństwo