ew/3.FO
Zbiornikowiec ORP Bałtyk zakończył udział w ponad dwutygodniowych manewrach morskich pk. Northern Coasts, które odbywały się na wodach Bałtyku. W czwartek, 19 września, okręt powróci do macierzystego portu w Gdyni.
Załogę okrętu powitał dowódca 3. Flotylli Okrętów kontradmirał Mirosław Jurkowlaniec wraz z przedstawicielami Sztabów Flotylli i Dywizjonu Okrętów Wsparcia.
W tegorocznej edycji międzynarodowych manewrów pod kryptonimem Northern Coasts uczestniczyło około 3 tysięcy marynarzy, ponad 40 okrętów i statków powietrznych z 18 państw. Oprócz Polski, reprezentowanej przez zbiornikowiec ORP Bałtyk, niszczyciel min ORP Flaming oraz trałowce ORP Gardno i ORP Jamno, a także trzech oficerów pełniących obowiązki w sztabach i na okręcie zespołu przeciwminowego, w ćwiczeniu udział wzięły jednostki z Belgii, Danii, Niemiec, Estonii, Finlandii, Francji, Włoch, Kanady, Chorwacji, Łotwy, Litwy, Holandii, Norwegii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Ponadto w manewrach uczestniczyły okręty Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej Grupa 1 (SNMCMG1).
Manewry, które rozpoczęły się 3 września w porcie w Kopenhadze, odbywały się w pobliżu cieśnin duńskich łączących Morze Bałtyckie z Morzem Północnym, a także między Kilonią a Bornholmem. W ramach scenariusza ćwiczeń fikcyjny kraj regionalny wnosił roszczenia terytorialne wobec wysp na Morzu Bałtyckim, wykorzystując swoje siły morskie do zagrożenia swobody przepływu i żeglugi. Działając na podstawie mandatu ONZ, siły sojusznicze i partnerskie międzynarodowe dążyły do deeskalacji napięcia i przywrócenia status quo. Manewry zakończyły się 18 września.
Seria ćwiczeń „Northern Coasts” to jedno z największych ćwiczeń międzynarodowych na Bałtyku. Jego najważniejszym założeniem jest rozwijanie współpracy międzynarodowej na rzecz bezpieczeństwa morskiego oraz doskonalenie procedur między siłami koalicji międzynarodowej. Rocznie, siły polskiej Marynarki Wojennej uczestniczą w kilkunastu ćwiczeniach na Bałtyku. Wynika to z konieczności utrzymania jak najwyższego stopnia wyszkolenia i jednocześnie wysokiego poziomu bezpieczeństwa na morzu. Dziennie na Bałtyku przebywa bowiem od 2 do 3 tysięcy jednostek, głównie transportu morskiego. Przewożą one i dostarczają m.in. surowce i inne towary na rzecz gospodarek morskich. Tylko w polskich portach przeładowywanych jest rocznie ponad 50 milionów ton ładunków.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców
Jak chronić infrastrukturę morską? Czy SAFE jest rozwiązaniem bolączek? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]