ew
Szef MSW Włoch Matteo Salvini powtórzył w czwartek, że porty w tym kraju są zamknięte dla statków z migrantami ratowanymi na morzu. Tak odniósł się do sprawy jednostki Sea-Watch z 32 migrantami, która od 11 dni czeka na wpuszczenie do portu w Europie.
"Włoskie porty są zamknięte, przyjęliśmy już zbyt wielu fałszywych uchodźców, wzbogaciliśmy zbyt wielu przemytników" - napisał wicepremier Salvini na Twitterze.
"Niech burmistrzowie z lewicy myślą o swoich obywatelach mających trudności, a nie o nielegalnych imigrantach" - tak skomentował słowa burmistrza Neapolu Luigiego de Magistrisa, który wyraził gotowość przyjęcia statku niemieckiej organizacji pozarządowej w tamtejszym porcie.
De Magistris zaapelował do premiera Włoch Giuseppe Contego, by podjął działania w tej sprawie.
Sea-Watch od końca grudnia w trudnych warunkach czeka na Morzu Śródziemnym na wpuszczenie do jednego z portów. Na pokładzie statku jest 32 migrantów, których załoga zabrała z dryfującego pontonu.
Przyjęcia statku odmówiły Włochy, które latem zeszłego roku zamknęły swoje porty, a także m.in. Malta i Hiszpania. Holandia zadeklarowała, że jest gotowa przyjąć część migrantów, jeśli zrobią to też inne państwa europejskie.
MSW Włoch podało, że w zeszłym roku do kraju przypłynęło 23 tys. migrantów, czyli prawie pięć razy mniej niż w 2017 roku. To rezultat przede wszystkim zamknięcia włoskich portów dla statków organizacji pozarządowych, patrolujących Morze Śródziemne.
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe
Trump zagroził przywróceniem blokady morskiej Iranu
USA ponownie atakują Iran. Odpowiedź na ataki na statki
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą