Znamy przyczynę wypadku statku Lysblink Seaways, pływającego pod brytyjską banderą. W czwartek został opublikowany raport z prowadzonego śledztwa w tej sprawie. Okazuje się, że bezpośrednią przyczyną było pijaństwo oficera, który zasnął na służbie.
Stężenie alkoholu w krwi 36-letniego oficera wachtowego przekraczała osiem razy dozwoloną dawkę. W wydychanym powietrzu miał 2,71 mg/l (dopuszczalny poziom to 0,35 mg /l). Marynarz wypił pół butelki rumu. DFDS, właściciel statku został zobowiązany do osunięcia wszystkich sklepów sprzedających alkohol ze swoich jednostek. Śledztwo wykazało również kilka technicznych problemów, z którymi borykano się na pokładzie.
W wyniku wypadku zniszczeniu uległa część kadłuba, naruszone też zostało podwójne dno. Uszkodzeniu uległo również kilka zbiorników z paliwem, w wyniku czego 25 ton oleju napędowego dostało się do morza. Lysblink Seaways został zezłomowany.
Przypomnijmy, że do zdarzenia z udziałem jednostki doszło w lutym tego roku. Incydent miał miejsce w momencie, gdy jednostka znajdowała się na wysokości Ardnamurchan Point położonego na zachodnim krańcu półwyspu Ardnamurchan (Szkocja). Podczas przypływu statek został zniesiony na mieliznę. Jednostka utknęła i kontynuacja rejsu nie była możliwa.
Statek płynął z ładunkiem 50 ton papieru z Belfast do Skogn w Norwegii.
Lysblink Seaways w liczbach
rok budowy - 2000 r.
długość - 129 metrów
pojemność brutto (GT) - 7 409 ton
ładowność - 160 TEU
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty