PMK
Ratownicy odkryli zwęglone szczątki co najmniej siedmiu osób dzień po serii wybuchów na indonezyjskim tankowcu. Miejscowa policja dodała, że liczba ofiar może wzrosnąć.
Zmarli byli jednymi dziesiątek osób uwięzionych na 250-metrowym Jag Leeli, gdy wybuchł na nim pożar po kilku eksplozjach w porcie Belawan w Północnej Sumatrze, jednym z najbardziej ruchliwych w kraju.
Strażacy walczyli godzinami z piekłem na statku, który został zadokowany w celu naprawy.
- Zmarli byli wśród osób uwięzionych podczas pożaru. Nie znaleźli wyjścia - powiedział rzecznik lokalnej policji MP Nainggolan.
Dodał, że przeprowadzono testy DNA w celu zidentyfikowania spalonych ofiar, a niektórych członków załogi wciąż nie odnaleziono. Pożar zranił co najmniej 22 osoby.
Władze podały, że przyczyna wybuchów i pożarów nie jest jeszcze znana.
Strażacy i ratownicy przetransportowali 22 rannych do szpitala i próbowali dotrzeć do dziesiątek osób wciąż uwięzionych na statku w porcie Belawan na północy Sumatry - sprecyzował szef lokalnej policji.
Najpierw było słychać dwie eksplozje, potem było widać płomienie, a następnie ogromne chmury czarnego dymu ze statku Jag Leela, o długości 250 metrów, który stał w porcie w celu naprawy - powiedział.
Ogień rozprzestrzenił się na co najmniej jeszcze jeden statek, który stał obok Jag Leela. Siła wybuchu spowodowała niewielkie uszkodzenia okolicznych domów - przekazał szef policji.
Kadm. Zdonek: Trzy nowe okręty podwodne wzmacniają polski potencjał na morzu
Premier Kanady rozmawiał z prezydentem USA. Tematy to NATO i obrona Arktyki
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
De Grasse gotowy do służby. Marine nationale wzbogaca się o atomowy okręt podwodny
Promocja oficerska w Akademii Marynarki Wojennej
Nowy etap służby Kormoranów. ORP Mewa dołączy do Stałego Zespołu Okrętów Przeciwminowych NATO
Zatopione fregaty. Rząd Niemiec chce zrezygnować z największego projektu w historii swojej marynarki wojennej?
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie