Do niecodziennej sytuacji doszło wczoraj w tureckiej Cieśninie Bosfor. Masowiec o nazwie Majed and Randy staranował jedną z luksusowych willi położonych nad wodą. Winna jest awaria napędu jednostki, a także fakt, że w momencie pojawienia się problemu na pokładzie zabrakło pilota.
Na szczęście ekskluzywna willa w momencie wypadku była pusta, więc nikomu nic się nie stało. Majed and Randy (nośność 6,5 tys.ton) przez jakiś czas co prawa blokował ruch morski w tym miejscu, ale już 15.30 wszystko wróciło do normy. Jednostka pływa po banderą Sierra Leona i należy do armatora Farah-M Shipping. Majed and Randy w czasie wypadku był w trasie ze Stambułu do Bejrutu.
Bosfor to najwęższa arteria wodna na świecie wykorzystywana do handlu. To także jedyne miejsce, przez które mogą przepłynąć rosyjskie tankowce opuszczające Morze Czarne.
Nowy etap służby Kormoranów. ORP Mewa dołączy do Stałego Zespołu Okrętów Przeciwminowych NATO
Zatopione fregaty. Rząd Niemiec chce zrezygnować z największego projektu w historii swojej marynarki wojennej?
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary