gm24
Jedenaście jednostek patrolowych irańskich Strażników Rewolucji Islamskiej zbliżyło się na niebezpiecznie bliską odległość do okrętów marynarki wojennej USA w Zatoce Perskiej - poinformowął w środę rzecznik V Floty USA. Po sygnałach ostrzegawczych irańskie patrolowce odpłynęły.
Według rzecznika jednostki irańskie zbliżały się wielokrotnie do sześciu okrętów USA, wykonując "niebezpieczne i prowokacyjne" manewry, w trakcie ćwiczeń z udziałem helikopterów dokonywanych na wodach międzynarodowych.
W pewnym momencie irańskie patrolowce znalazły się w odległości zaledwie ok. 12 metrów od kutra Straży Przybrzeżnej USA. Do incydentu doszło - jak poinformował rzecznik - w północnej części Zatoki Perskiej.
Okręty amerykańskie wielokrotnie ostrzegały Irańczyków przez radio, syrenami okrętowymi oraz aparaturą akustyczną o dużym zasięgu. Po ok. godzinie irańskie jednostki odpłynęły - głosi oświadczenie rzecznika.
Irańskie media nie wspomniały o incydencie.
W przeszłości wielokrotnie dochodziło już w Zatoce Perskiej, przez którą prowadzą strategiczne szlaki żeglugowe, do konfrontacji między siłami zbrojnymi USA i Iranu.
BREAKING: 11 Iranian #IRGCN vessels repeatedly conducted dangerous & harassing approaches against U.S. naval ships operating in international waters of North Arabian Gulf. U.S. crews took actions deemed appropriate to avoid collision.
— U.S. Navy (@USNavy) April 15, 2020
Details: https://t.co/ZVKPKv738o pic.twitter.com/lKJgDz0l2N
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców