ew/Trojmiasto.pl
Jak poinformował portal Trojmiasto.pl, dziś rano na wysokości klifu w Gdyni Orłowie, niewielki holownik Sonia utknął na mieliźnie. Na szczęście, druga jednostka ściągnęła go z okolic brzegu i obie dopłynęły już do gdyńskiego portu.
Do incydentu doszło, kiedy płynący po zatoce holownik Sonia ciągnął za sobą ponton. Nieszczęśliwie, holowana jednostka zerwała się z liny holowniczej podryfowała w kierunku plaży. Holownik, który próbował dogonić stalowy ponton, sam wpłynął na mieliznę.
Do pomocy szybko zadysponowany został pchacz "Maciek". Holownik udało się wyciągnąć i dopłynął już do portu w Gdyni.
Jak poinformowała Magdalena Kierzkowska z Urzędu Morskiego, ponton pozostanie na wodzie prawdopodobnie aż do poniedziałku, kiedy zostanie zabrany przez armatora. Obecnie nie stanowi żadnego zagrożenia.
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców
Jak chronić infrastrukturę morską? Czy SAFE jest rozwiązaniem bolączek? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
De Grasse gotowy do służby. Marine nationale wzbogaca się o atomowy okręt podwodny