pc
Wichury, których prędkość przekracza w porywach 190 km/h, zdezorganizowały w sobotę ruch drogowy i lotniczy na wybrzeżu Chorwacji i transport morski na Adriatyku. Powalone przez wiatr drzewa niszczyły samochody, wichura zrywała dachówki i wybijała szyby w oknach.
W środkowej część wybrzeża wybuchło kilka podsycanych przez wiatr pożarów. Podczas akcji gaśniczej niewielkie obrażenia odniósł jeden ze strażaków.
W Splicie i pobliskich miejscowościach zamknięto dla ruchu niektóre ulice z powodu niesionych przez wichurę dachówek i odłamków szkła z okien. Prędkość wiatru przekraczała tam 190 km/h.
Po drugiej stronie Adriatyku silny wiatr zepchnął na mieliznę w pobliżu portu w Bari turecki statek handlowy. W mieście Guidonia Montecelio we włoskim regionie Lacjum powalone przez wichurę drzewo spadło na samochód, zabijając kierowcę. Dwóch mężczyzn poniosło śmierć koło miasta Frosinone, gdy runął na nich fragment muru.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Szef MON z wizytą w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Kadm. Piotr Sikora z nominacją na zastępcę DORSZ
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"