• <
escort_980x120_gif_2020

Do Zatoki Puckiej trafiło blisko 200 m3 ścieków

gm

18.07.2022 21:35 Źródło: PAP
Strona główna Ekologia Morska, Rybołówstwo Do Zatoki Puckiej trafiło blisko 200 m3 ścieków

Partnerzy portalu

Do Zatoki Puckiej trafiło blisko 200 m3 ścieków - GospodarkaMorska.pl
Widok na Półwysep Helski wraz z Zatoką Pucką

Sanepid w poniedziałek pobrał próbki wody z Zatoki Puckiej. Działanie inspektorów jest spowodowane niedzielnym zrzutem ok. 200 m3 ścieków z oczyszczalni w Swarzewie po rozszczelnieniu się jednej z rur. Sprawę wyjaśniają policjanci z Pucka.

Inspektorzy Powiatowej Stacji Epidemiologicznej w poniedziałek pobrali próbki wody w Zatoce Puckiej. Jak przekazała PAP, zastępca dyrektora puckiego sanepidu Aleksandra Lange, wyniki mają być znane w środę. "Po uzyskaniu wyników odpowiemy, czy można się kąpać, czy nadal trzeba przeprowadzać badania" - wskazała.

Dodała, że kolejne próbki zostaną pobrane z wód zatoki w środę.

Aleksandra Lange podkreśliła, że organizator kąpieliska w Pucku, które znajduje się po wschodniej stronie części falochronu portu jachtowego na Zatoce Puckiej, podjął prawidłową decyzję wywieszając w niedzielę czerwoną flagę.

Kąpielisko będzie zamknięte co najmniej do środy.

Do zrzutu nieczystości doszło w niedzielę po rozszczelnieniu się rurociągu tłocznego z pompowni Puck do oczyszczalni w Swarzewie. Po awarii oczyszczalnia zrzuciła ścieki do Zatoki Puckiej.

Jak przekazał PAP dyrektor spółki wodno-ściekowej "Swarzewo" Andrzej Okrasiński przyczyną awarii był uszkodzony zawór odpowietrzający o średnicy 40 milimetrów.

"Usterka powstała ok. godziny 9, a jej usuwanie zakończyło się ok. godz. 20:30" - powiedział dyrektor.

Dodał, że do Zatoki Puckiej z oczyszczalni zrzucono ok. 200 m3 nieczystości.

W sprawę zaangażowali się policjanci z Pucka. Jak przekazał PAP oficer prasowy KPP w Pucku mł.asp. Łukasz Brzeziński, w niedzielę po godzinie 18 policjanci przyjęli zawiadomienie.

"Z ustaleń policjantów wynika, iż do doszło do awarii związanej z rozszczelnieniem rurociągu" - tłumaczył Brzeziński. Dodał, że śledczy przesłuchują pracowników oczyszczalni.

Spowodowanie zanieczyszczeń w przyrodzie to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolości.

Fot. Depositphotos

Partnerzy portalu

Dziękujemy za wysłane grafiki.