Brytyjskie Ministerstwo Obrony w niedzielę odniosło się do kwestii znajdowanych w Morzu Czarnym min morskich. Departament stwierdził, że to rosyjskie działania sprawiły, że ładunki dryfują w akwenie.
Od kilkunastu dni Rosja i Ukraina przerzucają się odpowiedzialnością za dryfujące w Morzu Czarnym miny morskie. Pierwotnie twierdzono, że to Ukraińcy rozlokowali miny wzdłuż wybrzeża w okolicach Odessy, a ładunki zostały rozniesione po całym akwenie przez sztormy. Ukraińcy jednak stwierdzili, że są to miny przejęte przez Rosjan podczas aneksji Krymu, zatem za ich rozmieszczenie odpowiada Moskwa.
Do proweniencji min w Morzu Czarnym odniosło się także brytyjskie Ministerstwo Obrony.
"Choć pochodzenie takich min pozostaje niejasne i sporne, ich obecność jest niemal na pewno spowodowana rosyjską aktywnością morską w tym rejonie i pokazuje, jak inwazja Rosji na Ukrainę wpływa na interesy neutralne i cywilne" – podał w niedzielę w oświadczeniu resort.
Dotychczas służby tureckie i rumuńskie unieszkodliwiły trzy ładunki. Pierwszy z nich został zdetonowany około 40 mil morskich od Capu Midia, rumuńskiej bazy wojskowej w okolicach Constanty. Kolejną minę odnaleźli Turcy – została zneutralizowana przez wojskowych nurków około 150 mil morskich od miejsca, w którym pierwszą z nich znaleźli Rumuni, czyli w pobliżu miasta Igneada. Ostatnią jak do tej pory tureckie służby unieszkodliwiły w pobliżu wejścia do Bosforu. Na pomoc ruszyli także Włosi, którzy wysłali na Morze Czarne trzy okręty mające wspierać operacje neutralizacji min. Tureccy analitycy szacują, że z powodu działań wojennych w Ukrainie w Morzu Czarnym może znajdować się teraz około 400 pamiętających czasy sowieckie min YarM.
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty