• <
escort_980x120_gif_2020

Badacz kraterów na Jamale: każdy rok przynosi nowe odkrycia [wywiad]

Strona główna Rybołówstwo, ekologia Badacz kraterów na Jamale: każdy rok przynosi nowe odkrycia [wywiad]
Badacz kraterów na Jamale: każdy rok przynosi nowe odkrycia [wywiad] - GospodarkaMorska.pl
fot. Yamalo-Nenets Autonomous region governor

sons

22.11.2020 Źródło: PAP

Każdy rok badań kraterów pojawiających się w wiecznej zmarzlinie na Półwyspie Jamalskim przynosi coś nowego; ocieplenie klimatu ma pewien wpływ na powstawanie tych ogromnych struktur, lecz nie wpływ decydujący - mówi rosyjski badacz Wasilij Bojojawlenski. Potężne kratery są nazywane przez miejscowych "wrotami piekieł", największy ma 35 metrów głębokości.

Pierwszy obiekt, według naszej wiedzy, pojawił się na Jamale w 2013 roku?

Wasilij Bogojawlenski, wicedyrektor Instytutu Problemów Ropy i Gazu Rosyjskiej Akademii Nauk: Pierwszy krater eupcji gazu został odkryty w 2014 roku. Zdaniem jednej z grup badawczych powstał on już w roku 2013, ale według naszego poważnego uzasadnienia naukowego powstał on w marcu 2014 roku. Odkryty został pod koniec czerwca przez pilotów miejscowego lotnictwa, pilotów śmigłowca, którzy opublikowali w internecie nagranie wideo. Zebrało ono na całym świecie miliony odsłon. Wkrótce odnalezione zostały jeszcze trzy kratery powstałe w roku 2012 i 2013. Wszystkie te obiekty zaczęto badać przy użyciu różnych metod, w tym współczesnych i retrospektywnych danych teledetekcji Ziemi z przestrzeni kosmicznej. Oprócz tego odkryliśmy setki jezior termokrasowych z kraterami erupcji gazu na dnie. W niektórych przypadkach kraterów na dnie są setki, a w jednym przypadku jest ich nawet ponad tysiąc.

W jaki sposób powstają takie kratery?

W.B.: We Wszechoceanie ( (całość wód morskich na Ziemi - PAP) znane są szeroko ślady na dnie oceanicznym, tzw. pockmarks, które w istocie również są kraterami erupcji gazu. Jednakże we Wszechoceanie wszystko to, co dzieje się na dnie jest ukryte przed ludzkim wzrokiem. Natomiast na lądzie Półwyspu Jamalskiego udało się wykryć podobne obiekty i uczeni zaczęli je badać w sposób bezpośredni, to jest prowadziliśmy badania nie tylko wokół tych kraterów, ale nawet, w 2014 roku, specjalnie zorganizowana grupa specjalistów zeszła w głąb kraterów i prowadziła badania geofizyczne.

W Arktyce takie kratery powstają w sposób specyficzny. Zgodnie z modelem, który sformułowaliśmy w wiecznej zmarzlinie w warstwach i soczewkach lodowych tworzą się wnęki termokrasowe, które wypełniają się gazem, głównie o składzie metanowym. Gromadzi się on i wraz ze wzrostem ciśnienia dochodzi do deformacji górnej części wiecznej zmarzliny, po której następuje jej przerwanie i erupcja gazu do atmosfery lub do mas wodnych jezior i rzek na obszarze arktycznym.

Główna arktyczna specyfika kształtowania się kraterów polega na obecności i wpływie zmarzliny w Arktyce. Obecnie, na podstawie większej liczby takich obiektów i po długich badaniach tłumaczymy je tak, iż mają one naturę zbliżoną do wulkanów błotnych. Tylko, że w Arktyce podczas erupcji wyrzucane są fragmenty wiecznej zmarzliny i zamrożonego gruntu. Jamał jest najbogatszą w gaz prowincją na świecie, są tu wielkie ilości gazu ziemnego. Naturalnie, ten gaz wykorzystuje wszelkie pęknięcia, rozłamy, mikroszczeliny, aby migrować na powierzchnię – ze strefy wysokich ciśnień do strefy niskiego ciśnienia atmosferycznego.

Czy ma na to wpływ ocieplenie klimatu?

W.B.: Ocieplenie absolutnie nie jest czynnikiem decydującym. Co więcej, uważamy, że to nagrzewanie z głębi, strumień cieplny Ziemi jest głównym czynnikiem. Ocieplenie w pewnym stopniu, nie jako czynnik decydujący, również może oddziaływać z powodu zmian cech wytrzymałościowych najwyższych warstw wiecznej zmarzliny. Jednak nie w znacznym stopniu i nie jako czynnik decydujący.

Takie zjawiska były również wcześniej – wiemy, że dochodziło do nich także w latach 50., 60. minionego wieku, gdy na Ziemi było czasowe ochłodzenie. Teraz jednak aktywna działalność człowieka w Arktyce się zwiększa. Pracują tam tysiące ludzi, stworzono ogromne kopalnie, dlatego Arktykę zaczęto lepiej badać i monitorować. (...)

Co nowego wydarzyło się w roku 2020?

W.B.: Mimo wielkich trudności w organizacji ekspedycji związanych z pandemią Covid-19 udało się nam przeprowadzić prace terenowe, w których pomógł nam bardzo regionalny rząd Jamalsko-Nienieckiego Okręgu Autonomicznego i Rosyjski Ośrodek Zagospodarowania Arktyki. Badaliśmy na Jamale obiekty erupcji gazu, w tym jeden nowy krater, który powstał w bieżącym roku. Wykonaliśmy specjalne zdjęcia z drona, w tym – po raz pierwszy na świecie – w samym kraterze. Teraz tworzymy modele trójwymiarowe, które są końcowym stadium w udowodnieniu naszego modelu wybuchu wnęki nasyconej gazem.

W jaki sposób można badać te kratery?

W.B.: (...) Przeprowadziliśmy różne badania metodami geologiczno-fizycznymi, które pozwalają nam lepiej zrozumieć strukturę w rejonie tych kraterów i ocenić, dlaczego ukształtowały się one właśnie w tym, a nie innym miejscu. Teledetekcja z przestrzeni kosmicznej jest dla nas główną metodą wykrywania i badania anomalnych obiektów, w tym kraterów erupcji gazu, m.in. na lądzie i na dnie lokalnych zbiorników wodnych. Najważniejsze jest to, że jeśli to zjawisko zaszło dzisiaj, to na podstawie zdjęć retrospektywnych sprzed roku, 10 czy 20 lat możemy sprawdzić, co było na tym miejscu i przedstawić dokładniejsze wyjaśnienie tego, co zaszło.

Zapewne jest to zjawisko przyciągające uwagę mediów?

W.B.: Rzeczywiście, jest to temat bardzo popularny. My właściwie już się do tych kraterów przyzwyczailiśmy, ale kiedy znajdujemy się na krawędzi nowego krateru, wielkości dziesięciokondygnacyjnego budynku czy nawet więcej, a o średnicy takiej, że można tam wlecieć śmigłowcem.... (...) Lodowe ściany są bardzo wysokie i strome. Jeśli podnieść się na dziesiątą kondygnację budynku i spojrzeć w dół, to wielu ludzi odczuwa spory dyskomfort. To jest mniej więcej to samo.

Czy zwykły człowiek – na przykład turysta – ma szansę to obejrzeć?

W.B.: Teoretycznie tak, a w praktyce raczej nie, dlatego że są to miejsca do których trudno dotrzeć - można to zrobić tylko śmigłowcem. Jest to trudne do zorganizowania i kosztowne. W tym roku zorganizowaliśmy 13. wyprawę, z wielkim trudem, dlatego że pandemia znacznie nam to utrudniła.

Kratery po roku – dwóch po pojawieniu się zalewa woda i stają się one zwykłym jeziorem, jakich na Jamale są tysiące. Jeziora nie są tak interesujące do badań. Z tego powodu ważne jest, by na kratery trafić od razu po ich powstaniu, gdy są widoczne w całości i dostępne dla badań. Każdy rok badań przynosi nam nowe odkrycia. Prace nie są zakończone i będą kontynuowane. Planujemy je m.in. w najbliższym sezonie zimowym.

Gospodarka Morska
Yamalo-Nenets Autonomous region governor
Źródło:
PAP

Surowce

 Ropa brent 48,28 $ baryłka  0,00% 19:58
 Cyna 18790,00 $ tona 0,58% 25 lis
 Cynk 2727,00 $ tona -0,66% 25 lis
 Aluminium 1967,00 $ tona 0,15% 25 lis
 Pallad 2420,70 $ uncja  0,00% 19:44
 Platyna 970,95 $ uncja  0,00% 19:44
 Srebro 22,68 $ uncja  0,00% 19:44
 Złoto 1783,10 $ uncja  0,00% 19:44

Dziękujemy za wysłane grafiki.