Szybko upowszechniający się w brazylijskich rzekach gatunek sprowadzonej z Afryki ryby tawada pustoszy tamtejsze ekosystemy. Inwazyjna ryba opanowała szczególnie zbiorniki wodne stanu Goiás, w środkowej Brazylii - alarmują władze tego kraju.
Tawada, nazywana też sumem afrykańskim, została sprowadzona do Brazylii w latach 80. XX w. Promotorzy wprowadzenia tego żarłocznego gatunku z rodziny długowąsowatych do brazylijskiej przyrody tłumaczyli, że jednym z walorów ryby jest brak ości.
Inną handlową zaletą suma afrykańskiego jest fakt, że mięso tej wszystkożernej ryby, łatwo adaptującej się do nowych warunków, ma smak podobny do cielęciny.
Tymczasem przedstawiciele brazylijskich organizacji rybackich, ekolodzy i podlegli ministerstwu ochrony środowiska eksperci przestrzegają, że obecność tawady staje się zagrożeniem dla innych gatunków ryb, mniejszych zwierząt słodkowodnych, a nawet małych ptaków, padających celem ataków.
- To zwierzę jest superdrapieżnikiem. Niezwykle żarłoczną rybą, która w dodatku rozmnaża się w bardzo szybkim tempie – przekazała biolożka Raquel Pires ze stanu Goiás, gdzie jak dodała, potwierdzono już dominację tawady w rzece Araguaia.
Inną rzeką, w której doszło do zaburzenia ekosystemu przez dochodzącego do 1,5 m długości suma afrykańskiego, jest Meia Ponte, również przepływająca przez Goiás.
Według badań prowadzonych przed podległy rządowi Brazylii Instytut Konserwacji Bioróżnorodności im. Chico Mendesa (ICMBio), w ostatnich dekadach licznym tawadom udało się wydostać z prywatnych hodowli przenikając do rzek i innych zbiorników słodkowodnych.
Brazylijscy biolodzy wskazują, że pierwotnie uważana za zaletę suma afrykańskiego cecha dużej odporności na niekorzystne warunki, stała się zmorą dla bioróżnorodności. Ryba ta bowiem potrafi oddychać przez długi czas poza wodą, a nawet przemieszczać się po gruncie na krótkie odległości, w poszukiwaniu nowych akwenów.
Oprócz drapieżnictwa eksperci z ICMBio przypisują też inwazyjnemu gatunkowi inny negatywny wpływ na ekosystemy: zaburzanie środowiska wodnego i szkodzenie roślinom.
- Sum afrykański szkodzi roślinom wodnym, gdyż poprzez ciągłe mieszanie dna rzek i jezior powoduje podnoszenie się osadów. To zaś prowadzi do mętnienia wody i ograniczania dostępu światła – ocenili naukowcy z ICMBio.
Według brazylijskich biologów zwiększona skala obecności suma afrykańskiego w rzekach stanu Goiás doprowadziła do spadku populacji typowych dla lokalnych rzek ryb, takich jak pirania i menticirrhus, a także gatunków ryb lucjanowatych, ukośnikowatych i mandiowatych. (PAP)
zat/ zan/
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
00:05:00
Na tych wyspach podróż w czasie staje się możliwa!
Współpraca na rzecz ochrony środowiska. List intencyjny Nauty z Cleanergy i JT Ship Service
Dziki łosoś umacnia się w segmencie premium. W Polsce rośnie rynek ryb i owoców morza?
Pomorskie. W Kuźnicy plaża szersza o 70 metrów. Urząd Morski planuje kolejne prace
Humbak, który utknął na mieliźnie na niemieckim Bałtyku, uwolnił się
Poziom Bałtyku był najniższy w udokumentowanej historii. Badaczki z UG tłumaczą, o co chodzi z wlewami [WIDEO]
Niemcy – próby uratowania młodego humbaka, który osiadł na bałtyckiej mieliźnie