Opublikowane przez GUS dane o produkcji i sprzedaży detalicznej pokazują dynamiczne odbicie danych miesięcznych po pandemii, jednak w dalszej perspektywie roku może być gorzej m.in. przez nawrót koronawirusa i wygasanie programów chroniących zatrudnienie - ocenili analitycy ING.
Dania zezwoli żeglarzom handlowym, którzy utknęli na pełnym morzu od czasu wybuchu pandemii koronawirusa, na zejście na brzeg i ponowne spotkanie z przyjaciółmi i rodzinami, poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Biznesu.
Osiem na dziesięć firm spodziewa się gorszych wyników finansowych na koniec roku. Największym problemem przedsiębiorców w ostatnich trzech miesiącach było anulowanie zamówień przez klientów. Wśród negatywnych skutków pandemii koronawirusa można także wymienić opóźnienia w płatnościach, dłuższy czas realizacji zamówień oraz zmniejszenie produkcji – wynika z badania Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej. To spowodowało, że firmy szukają oszczędności, ale nie zamierzają ciąć etatów i wynagrodzeń. Wśród nowych rozwiązań są inwestycje
Spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw nie będzie się znacznie pogłębiać, bezrobocie na koniec roku wzrośnie do ok. 8 proc. - uważa ekonomista z banku ING Karol Pogorzelski w komentarzu do piątkowych danych GUS o zatrudnieniu i wynagrodzeniach w czerwcu br.
Czerwiec przyniósł pozytywnie zaskakujący przyrost zatrudnienia - uważa ekonomista z banku Pekao Kamil Łuczkowski. Zwraca uwagę na wyraźnie odbicie dynamiki płac - efekt wydłużenia czasu pracy, stopniowego powrotu do pracy po przestojach, korzystnego układu dni roboczych.
Piątkowe dane z rynku pracy są lepsze od oczekiwań, widać poprawę perspektyw - ocenia w komentarzu Polski Instytut Ekonomiczny. Według PIE obraz polskiego rynku pracy nadal jest słaby, ale najgorsze mamy za sobą.
Stopa bezrobocia wyniesie 5% na koniec tego roku, ale następnie wzrośnie do 5,6% na koniec 2021 r., po czym spadnie do 5,2% na koniec 2022 r. (wobec 3,3% na koniec 2019 r.), wynika z centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP).
ORP „Orzeł” to gra dla dwóch osób, upamiętniająca udział polskich marynarzy w II wojnie światowej. Rozgrywka przedstawia ucieczkę okrętu podwodnego ORP „Orzeł” z Bałtyku na Morze Północne w pierwszych tygodniach wojny.
W ramach nowego projektu powstanie globalna sieć rezerwatów oceanicznych, aby pomóc oceanom stać się bardziej odpornymi na skutki zmiany klimatu.
Lato i wakacje to dla studentów wojskowych czas na zdobywanie doświadczenia na praktykach. Podchorążowie kierunków systemy informacyjne w bezpieczeństwie, nawigacja oraz mechatronika obecnie odbywają praktyki specjalistyczne na okrętach.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji