Czerwiec przyniósł pozytywnie zaskakujący przyrost zatrudnienia - uważa ekonomista z banku Pekao Kamil Łuczkowski. Zwraca uwagę na wyraźnie odbicie dynamiki płac - efekt wydłużenia czasu pracy, stopniowego powrotu do pracy po przestojach, korzystnego układu dni roboczych.
GUS podał w piątek, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu wyniosło 5 tys. 286,00 zł, co oznacza wzrost o 3,6 proc. Natomiast zatrudnienie w tym sektorze spadło o 3,3 proc. rdr po spadku o 3,2 proc. w maju br. Według urzędu w czerwcu zaobserwowano przywracanie wymiaru etatów pracowników sprzed wybuchu pandemii i wznawianie przyjęć. W efekcie odnotowano niewielki wzrost przeciętnego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw o 0,2 proc. w porównaniu z majem.
Ekonomista z Pekao Kamil Łuczkowski uważa, że czerwiec przyniósł pozytywnie zaskakujący przyrost zatrudnienia. Poinformował, że w sektorze przedsiębiorstw wzrosło ono o 12 tys. mdm wobec spadku w maju o 85 tys. mdm. Jak zauważył, jest to pierwszy miesięczny przyrost zatrudnionych od lutego, czyli jeszcze z okresu sprzed pandemii koronawirusa.
"Czerwcowe dane o zatrudnieniu pozytywnie zaskoczyły ekonomistów, jednak w głównej mierze jest to prawdopodobnie efekt wydłużania wcześniej skróconego czasu pracy i przeliczenia tych godzin na pełne etaty. Liczba pracujących zapewne w dalszym stopniu spadała" - komentuje ekonomista.
Jego zdaniem prawdopodobny stopniowy powrót do pełnego wymiaru czasu pracy będzie w najbliższej przyszłości dalej pozytywnie wpływał na dane o zatrudnieniu, łagodząc jego tendencję spadkową, która będzie jednakże kontynuowana w miarę kończenia się dłuższych okresów wypowiedzenia. Według Łuczkowskiego, licząc od marca, czerwiec był pierwszym miesiącem, w którym mogły się pojawić zwolnienia zatrudnionych z dłuższym okresem wypowiedzenia (3-miesięczne).
Ekonomista zwrócił uwagę na wyraźnie odbicie dynamiki płac w czerwcu - do 3,6 proc. rdr z 1,2 proc. rdr w maju, znacznie powyżej konsensusu prognoz (1,5 proc. rdr).
"Wydłużenie czasu pracy zwiększyło przeciętne miesięczne wynagrodzenie pracowników zatrudnionych na stawce godzinowej. Wsparciem dla dynamiki płac był stopniowy powrót do pracy po przestojach ze względu na odblokowywanie gospodarki i tym samym powrót do wyższych pensji po okresie wypłat wynagrodzenia postojowego" - tłumaczy Łuczkowski.
Według niego na dynamikę płac pozytywnie w czerwcu wpłynął również wyjątkowo korzystny układ dni roboczych (2 dni więcej w porównaniu do czerwca ubiegłego roku).
"Jednocześnie wielu pracowników doświadcza trwałych cięć wynagrodzeń oraz braku perspektyw podwyżek przez dłuższy okres, co sprawia, że w drugiej połowie roku oczekujemy powolnego tempa wzrostu płac ok. 2 proc. rdr. Na początku przyszłego roku dynamika płac może przejściowo spaść do poziomów bliskich zeru, kiedy ustanie dodatni efekt wysokiej podwyżki płacy minimalnej w 2020 r., której jakikolwiek wzrost w 2021 r. stoi pod dużym znakiem zapytania" - podsumował ekonomista Pekao. (PAP)
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
Instytut Oceanologii PAN i Politechnika Morska w Szczecinie podpisały porozumienie o współpracy
Prawie 2,7 tys. kandydatów chce studiować na Politechnice Morskiej w Szczecinie
Katastrofy morskie – czy można ich uniknąć? Wykład otwarty na Uniwersytecie Morskim w Gdyni
Start Kina Letniego Stogi przesunięty. Przyczyną warunki pogodowe
Dar Młodzieży w Nowym Jorku. Parada żaglowców i wyjątkowy jubileusz
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości