gm24
Szefowie państw i rządów zatwierdzą w czwartek na szczycie UE porozumienie w sprawie instrumentów antykryzysowych wartych 540 mld euro i zgodzą się na prace nad Funduszem Ożywienia, ale bez rozstrzygania o jego kształcie - wynika z nieoficjalnych informacji z Brukseli.
Czwartkowa wideokonferencja unijnych liderów będzie już czwartym spotkaniem w takim formacie w minionych siedmiu tygodniach. "Sama częstotliwość spotkań pokazuje powagę wyzwania, z jakim mamy do czynienia" - mówił zastrzegając anonimowość jeden z unijnych urzędników, włączony w przygotowania do posiedzenia. Normalnie szczyty odbywają się cztery razy do roku.
Poprzednie spotkanie, na którym kraje północy i południa Europy starły się o kwestię euroobligacji, przeciągnęło się do późnych godzin wieczornych. Dlatego tym razem - jak wynika z informacji przekazanych w środę przez źródła unijne - nie będzie wspólnej deklaracji, aby nie było przepychanek o sformułowania. Zamist wniosków "27" oświadczenie wyda w imieniu stolic przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.
Nie wiadomo, na ile pomoże to w uniknięciu wielogodzinnych targów, bo między krajami UE utrzymują się wielkie różnice dotyczące tego, jak ma wyglądać fundusz na rzecz ożywienia gospodarczego. Pozytywne jest to, że wśród przywódców panuje konsensus co do tego, że taki instrument należy utworzyć.
Kraje południa Europy, ale także Polska, wolałyby, aby dostarczał on bezzwrotnych grantów, natomiast bogata północ jest zdania, że powinien on udzielać pożyczek.
Hiszpania zaproponowała, by Komisja Europejska emitowała tzw. obligacje wieczyste, które w założeniu nigdy nie są wykupywane, a ci którzy je posiadają mogą korzystać z odsetek, tzw. renty wieczystej. Madryt chciałby w ten sposób wygenerować ogromną sumę 1,5 bln euro na ożywienie w UE.
Na taką propozycję, jak również na wcześniejsze euroobligacje, krzywią się państwa północy z Holandią na czele. "Tylko państwa mogą emitować obligacje wieczyste. KE nie może tego robić" - mówił dziennikarzom dyplomata jednego z północnych krajów unijnych.
"Pomysł długoterminowych pożyczek, określanych nawet wieczystymi, uwspólnotowienia długu jest cały czas kontrowersyjny. Z pewnością będzie rozmowa na ten temat, ale w tej sprawie nie ma porozumienia" - dodał inny rozmówca.
We Wspólnocie jest jednak przekonanie, że trzeba zapewnić jakiś europejski rodzaj wsparcia na obudowę gospodarki, bo w przeciwnym razie jedne kraje - te, które mają więcej rezerw - lepiej sobie poradzą, a inne gorzej. A to spowodowałoby asymetryczne ożywienie i pogłębiłoby różnice rozwojowe w Europie. "To ogromne ryzyko polityczne dla UE" - zaznaczyło źródło.
Z polskiej pespektywy, pozytywną wiadomością jest to, że nie ma na razie pomysłów radykalnych zmian projektu wieloletnich ram finansowych, choć nie jest jasne, jakie będzie ich powiązanie z Funduszem Ożywienia.
Budżet na lata 2021-2027 nie zostanie jednak szybko ustalony. Źródła zauważają, że porozumienie w tej sprawie będzie zależne od tego, kiedy szefowie państw i rządów będą się mogli spotkać fizycznie, bo negocjowanie poprzez wideołącza jest niezwykle trudne. "Dużych negocjacji nie da się prowadzić przez wideokonferencję. Na pewnym etapie, na końcu, potrzebne będzie fizyczne spotkanie" - powiedział urzędnik.
Choć w UE były głosy, żeby negocjować na razie kryzysowy, prowizoryczny budżet na maksymalnie rok, dwa, to na razie pomysł ten został porzucony. Przynajmniej w tym momencie nie słychać też nawoływań do zmniejszenia kopert z polityki spójności krajom naszego regionu, żeby wesprzeć południe kontynentu.
"Wieloletnie ramy finansowe są na siedem lat. Ich cele są zupełnie inne (niż Funduszu Ożywienia - PAP). Być może ze względu na kryzys powinniśmy je trochę poprawić, ale celem, jakim mają służyć, nadal są aktualne - modernizacja, zapewnienie spójności, wsparcie dla rolnictwa" - podkreślił dyplomata jednego z bogatych krajów członkowskich.
Choć Niemcy zasygnalizowały, że są gotowe płacić więcej do wspólne kasy ze względu na kryzys, w sprawie tej nie ma jednolitego stanowiska płatników netto.
Szefowie państw i rządów mają też zaakceptować wypracowane wcześniej przez ministrów finansów narzędzia reakcji na kryzys o łącznej wartości 540 mld euro. Chodzi o wykorzystanie środków z Europejskiego Mechanizmu Stabilności (ESM), czyli funduszu ratunkowego dla strefy euro, na pokrycie wydatków związanych z ochroną zdrowia (240 mld euro); zwiększenie możliwości pożyczkowych Europejskiego Banki Inwestycyjnego (200 mld euro) oraz 100 mld euro na inicjatywę SURE, mającą chronić miejsca pracy. Szczyt ma wyznaczyć datę 1 czerwca do kiedy środki te mają już funkcjonować.
Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Zarządca barów North Fish do likwidacji. Zaległe wypłaty i długi sięgające 20 milionów złotych
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA