W piątek po południu przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku odbyły się uroczystości upamiętniające 51. rocznicę poległych robotników na Wybrzeżu w Grudniu '70.
Odśpiewaniem hymnu narodowego i apelem poległych rozpoczęły się w piątek o godz. 16 uroczystości upamiętniające 52. rocznicę wydarzeń Grudnia'70 przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku organizowane przez NSZZ "Solidarność". Wieloletni działacz "Solidarności" Jacek Rybicki przywołał nazwiska poległych robotników z Trójmieście, Elblągu i Szczecinie.
W imieniu prezydenta Andrzeja Dudy wieniec przed pomnikiem złożył szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szrot, a Marszałek Sejmu reprezentował sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin. Wieńce składali też: wojewoda pomorski Dariusz Drelich, marszałek województwa Mieczysław Struk oraz delegacje służb mundurowych, NSZZ "Solidarność" oraz pomorscy parlamentarzyści i samorządowcy.
Po złożeniu wieńców pochód przeszedł ulicami Gdańska na mszę św. do Bazyliki św. Brygidy w Gdańsku.
W dniach 14–22 grudnia 1970 roku – głównie w Gdańsku, Gdyni, Elblągu i Szczecinie – wojsko i milicja brutalnie stłumiły robotnicze protesty. Przyczynami strajków były totalitarne rządy I sekretarza Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Władysława Gomułki oraz fatalna sytuacja ekonomiczna kraju. Do wyjścia na ulice tuż przed Bożym Narodzeniem pchnęły robotników drastyczne podwyżki cen wielu towarów, zwłaszcza artykułów spożywczych. Pierwszy strajk ogłosili 14 grudnia pracownicy największego zakładu przemysłowego Wybrzeża – Stoczni Gdańskiej im. Lenina, domagając się godnych warunków życia, cofnięcia podwyżek i podniesienia płac. Za ich przykładem poszły kolejne przedsiębiorstwa z Gdyni, Elbląga i Szczecina.
Komunistyczna władza po raz kolejny odpowiedziała siłą. Żołnierzom i milicjantom wydano rozkaz strzelania do robotników. Zginęło 40 osób blisko 1200 zostało rannych. Do tragicznych wydarzeń doszło na peronie (obecnie Gdynia Stocznia), gdzie wojsko ostrzelało pracowników gdyńskiej stoczni, którzy wysiadali z pociągu, aby udać się do pracy. W samej Gdyni zginęło 18 osób, natomiast w Gdańsku 6. Wśród najbardziej znanych ofiar był Zbigniew Godlewski, którego demonstranci ponieśli na drzwiach podczas protestu przeciw brutalności władz. Wydarzenie to zainspirowało Krzysztofa Dowgiałłę do napisania tekstu piosenki, znanej jako "Ballada o Janku Wiśniewskim".
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
Instytut Oceanologii PAN i Politechnika Morska w Szczecinie podpisały porozumienie o współpracy
Prawie 2,7 tys. kandydatów chce studiować na Politechnice Morskiej w Szczecinie
Katastrofy morskie – czy można ich uniknąć? Wykład otwarty na Uniwersytecie Morskim w Gdyni
Start Kina Letniego Stogi przesunięty. Przyczyną warunki pogodowe
Dar Młodzieży w Nowym Jorku. Parada żaglowców i wyjątkowy jubileusz
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości