17-letni chłopiec został poparzony przez meduzę, 22 lutego, podczas kąpieli w pobliżu miasta Bamaga w Cape York. Wody na północnym krańcu Australii charakteryzują się występowaniem jednych z najbardziej niebezpiecznych meduz na świecie. Ciało osy morskiej bo o niej mowa ma kształt przypominający pudełko, stąd angielska nazwa box jellyfish.
Poparzenie, nazywaną też kostkomeduzą śmiercionośną, może prowadzić do paraliżu, zatrzymania akcji serca i śmierci. Zgonu na skutek kontaktu człowieka z tą meduzą nie odnotowano w Australii od 2006 roku.
Niestety w przypadku Tommego Johnsonona, mimo szybko udzielonej pomocy i przewiezienia do szpitala nie udało się zapobiec śmierci. Na początku pobytu w placówce w Townsville udało się na krótko ustabilizować stan chłopaka. Po tygodniu, podjęto decyzję o odłączeniu go od aparatury podtrzymującej funkcje życiowe.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty