Po ostatnim ataku sił ukraińskich na bazę morską Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej w Sewastopolu na okupowanym Krymie spadła liczba okrętów Floty Czarnomorskiej operujących na morzu. W wyniku wczorajszego ataku miały zostać mocno uszkodzone okręt desantowy proj. 775/II Mińsk i okręt podwodny proj 636.3 Rostów nad Donem.
Morskie Siły Zbrojne Ukrainy (Військово-Морські Сили Збройних Сил України) poinformowały w mediach społecznościowych, że aktualnie na Morzu Czarnym działa w ramach służby bojowej osiem okrętów przeciwnika. Oprócz tego na Morzu Azowskim i Śródziemnym mają być obecne jednostki operujące samotnie. Ponadto służby prasowe formacji zwróciły uwagę, że przez Cieśninę Bosforską do czarnomorskich portów należących do Rosji zmierza łącznie 14 statków, przy czym Rosja narusza Międzynarodową Konwencję o ochronie życia ludzkiego na morzu 1974 r. (SOLAS), wyłączając System Automatycznej Identyfikacji (AIS), na cywilnych jednostkach.
Jeszcze wczoraj Rosja miała utrzymywać w służbie liniowej na Morzu Czarnym 11 okrętów i też żaden z nich miał nie być uzbrojony w pociski Kalibr, zdolne do niszczenia celów na lądzie.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty