• <
szkoła_morska_w_gdyni_980x120_gif_2020

Czerwona Planeta coraz lepiej poznana. Sonda odkryła mnóstwo wody pod marsjańskim kanionem

AK

17.12.2021 09:59
Strona główna Edukacja Morska, Nauka Morska Czerwona Planeta coraz lepiej poznana. Sonda odkryła mnóstwo wody pod marsjańskim kanionem

Partnerzy portalu

Czerwona Planeta coraz lepiej poznana. Sonda odkryła mnóstwo wody pod marsjańskim kanionem - GospodarkaMorska.pl
Fot. Pixabay

Próbnik ExoMars wykrył duże ilości wody pod powierzchnią Marsa, w systemie kanionów Valles Marineris. Bogaty w H2O obszar ma powierzchnię Holandii.

Przygotowany przez ESA i Roscosmos ExoMars Trace Gas Orbiter dokonał nie lada odkrycia na Czerwonej Planecie. W bogatym w kaniony rejonie Valles Marineris znalazł potężne pokłady wody.

Do tej pory wodę na Marsie znaleziono głównie w rejonach polarnych, w postaci lodu. W pobliżu równika na powierzchni jej nie ma ze względu na zbyt wysokie temperatury. Sondy znajdowały najwyżej niewielkie ilości lodu towarzyszącego ziarenkom pyłu w glebie czy połączonej z minerałami.

Jednak działający na pokładzie sondy ExoMars instrument FREND (Fine Resolution Epithermal Neutron Detector) zajrzał na głębokość metra pod powierzchnię gleby. „FREND ujawnił obszar z niezwykle dużą ilością wodoru, w olbrzymim systemie kanionów Valles Marineris. Zakładając, że to wodór obecny w cząsteczkach wody, aż 40 proc. materiału w tym rejonie wydaje się stanowić właśnie woda” - mówi Igor Mitrofanow z Rosyjskiej Akademii Nauk.

Bogaty w H2O rejon ma mniej więcej taką powierzchnię, jak Holandia.

Unikalne możliwości instrumentu FREND wynikają z tego, że reaguje on na neutrony, zamiast na światło. Jak tłumaczą naukowcy, cząstki te są emitowane, gdy promienie kosmiczne uderzają w powierzchnię Marsa. Sucha gleba emituje więcej neutronów, niż bogata w wodę.

„Unikalna technika obserwacji dostępna dzięki FREND pozwala na uzyskanie znacznie wyższej rozdzielczości przestrzennej, niż poprzednie pomiary tego typu. Dzięki temu możemy dostrzec sygnał wody niedostrzegalny wcześniej” - podkreśla Aleksiej Małachow, jeden z autorów odkrycia.

„Odkryliśmy, że centralna część Valles Marineris jest pełna wody - zwiera jej dużo więcej, niż się spodziewaliśmy. Przypomina to regiony wiecznej zmarzliny na Ziemi, w których lód cały czas utrzymuje się pod powierzchnią ze względu na ciągłe, niskie temperatury” - opowiada badacz.

Znaleziona woda może mieć postać lodu lub być chemicznie powiązana z minerałami.

Inne obserwacje wskazują jednak, że obecne w tym miejscu skały słabo wiążą wodę, więc prawdopodobnie sonda wykryła lód.

Odkrycie może zaskakiwać, ponieważ na tej szerokości geograficznej lód a także woda związana ze skałami powinna wyparować. Muszą więc w tym miejscu działać jakieś inne czynniki, które utrzymują wodę na miejscu, lub w jakiś sposób jej zasoby się odnawiają.

„Wynik ten to pierwszy, ekscytujący krok, ale potrzebujemy dalszych obserwacji, aby upewnić się, z jaką formą wody mamy do czynienia” - mówi Hakan Svedhem z ESA.

Odkrycie ma tym większe znaczenie, że w przyszłych misjach planuje się lądowania właśnie na niskich szerokościach geograficznych.

Bo choć sonda Mars Express wykryła ślady ukrytej pod powierzchnią wody także na środkowych szerokościach i ślady głębokiego rezerwuaru na południowym biegunie, to ze względu na dużą głębokość (nawet kilku km), byłoby ją trudno wykorzystać. Tymczasem płytko zalegająca woda obecna w Valles Marineris sprawia, że region ten stał się jeszcze atrakcyjniejszy z punktu widzenia przyszłej eksploracji. Pozwala też lepiej zrozumieć przeszłość planety i wybierać miejsca najlepsze do badań, np. do poszukiwań śladów życia - zwracają uwagę eksperci.

Źródło: PAP

Partnerzy portalu

Dziękujemy za wysłane grafiki.